Pierwszy raz pod namiotem

Lubimy od Was słyszeć, że to Wasz pierwszy raz pod namiotem. Jak się przygotować, na co się nastawić? Naszym bardzo subiektywnym okiem oto mały poradnik. Poradnik od nas, czyli ludzi, którym nocowanie pod namiotem stanowczo obce nie jest, ale też tych, którzy życie biznesowe przez pół roku z polem namiotowym związali.

Dokąd

To najważniejsze pytanie. I nie ma się co oszukiwać, że jeśli miejsce na swój pierwszy raz wybierzecie nieodpowiednie, to i z najlepszymi chęciami oraz ekwipunkiem wrażenia mogą zostać słabe. Odpowiedzcie sobie zatem na pytania co lubicie/ czego potrzebujecie:

  • z nowiutkim ekwipunkiem czy lowkosztowo?
  • dzicz czy z infrastrukturą?
  • zabawa do białego rana czy wyspanie się?
  • daleko czy blisko?
  • z dodatkowymi aktywnościami czy leniwie?
  • w tłumie czy na osobności?
  • tanio czy taniej?

I gdy odpowiecie sobie na te wszystkie pytania zacznijcie wybierać. Korzystajcie z wyszukiwarek, portali. Dopytujcie właścicieli. Lepiej zapytać 3 razy, niż po przyjeździe się rozczarować. I sprawdzajcie ceny. Pierwsza jaką zobaczycie za noc jeszcze o niczym nie świadczy. Ale o tym za moment. Zapamiętajcie jedno- jest ogromny wybór pól namiotowych. W różnych standardach, odległościach, charakterze i specyfice.

Wybierzcie takie, którym na pierwszy raz może Wam statystycznie być po drodze. Zwłaszcza, gdy to pierwszy raz Waszych dzieci. Na eksperymentowanie przyjdzie czas później. Czy chcecie wierzyć czy nie i tak prawdopodobnie pierwszej nocy nie zmrużycie oka. Przecież cienka ściana namiotu, owady, ptaki przez pół nocy (a potem od świtu) i ta nieszczęsna karimata która jest twarda lub dmuchany materac chwaszczący przy każdym ruchu całą noc. I tak. To może się jednak podobać i drugiej nocy z pewnością będzie lepiej 😉

I tu jeszcze mała przestroga. Uważajcie na opinie w różnych wyszukiwarkach i serwisach. Często są kupowane niestety (wiemy, bo jesteśmy zasypywani takimi ofertami). Czym się kierować przeglądając je – zdrowym rozsądkiem. Zwróćcie uwagę, co się powtarza, jak odpowiada właściciel.

Z nowiutkim ekwipunkiem czy lowkosztowo?

Możesz pojechać do znanej sieciówki lub pobuszować w necie i kupić przed pierwszym razem: namiot, karimatę (materac dmuchany, łóżko, hamak), śpiwór, poduszeczkę pod głowę, menażkę, sztućce turystyczne, krzesełko turystyczne, stoliczek przed namiot, tarp do namiotu, lineczki fluorescencyjne do namiotu, kuchenkę na gaz, kawiarkę, dmuchaną kanapę, szafeczkę, lampki, latarkę, multitool (z nożem, śrubokrętem, piłką do drewna), dywanik przed namiot, odzież termiczną, piżamkę, czapkę… Ta lista może być naprawdę długa.

Tylko po co kupować, jeśli nie wiesz co Ci się spodoba? I podczas kupowania zdasz się wyłącznie na opinie sprzedawców oraz innych klientów a nie na własne potrzeby. Można spróbować w bardziej zrównoważony sposób- pożyczyć namiot, kupić karimatę i śpiwór, zabrać sztućce (miseczkę, talerzyk) z domowej zastawy, latarka z szuflady „na wszelki wypadek” a do tego koc z kanapy i ulubiona podusia pod głowę. I weźcie ze sobą zatyczki do uszu na wszelki wypadek. Nigdy nie wiadomo kto będzie spał w namiocie obok (czy nie chrapie jak dinozaur).

Nie daj się wkręcić w wir zakupów. Na pierwszy raz daj sobie możliwość poznania co lubisz i czego Ci potrzeba. Potem kupisz to, co ułatwi Ci życie. Może się okazać dla przykładu, że wolisz spać w namiocie jednoosobowym bo przytulniej. Albo wręcz przeciwnie- rodzi Ci się wtedy klaustrofobia i potrzebujesz lokum 4 osobowego, gdzie da się stanąć… I weź przy tym pod uwagę, czy podróżować będziesz z plecakiem czy autem z dużym bagażnikiem 🙂

I jeszcze jedna kwestia – jeśli rozkładanie lub składanie namiotu Cię przerosło – poproś o pomoc. Jest duża szansa, że ktoś, kto mieszka w namiocie obok lub gospodarz pola będą w stanie Ci pomóc i zrobią to z przyjemnością.

Dzicz czy z infrastrukturą?

Są pola namiotowe, gdzie są sanitariaty, stołówki, ekspresy do kawy, z wydzielonymi parcelami. Są też takie bez prądu ale za to z wygódką (to taki drewniany toitoi w pełni eko – dla niewtajemniczonych). Są takie, gdzie jedna wielka łąka i takie, co w lesie. Są nad rzeką i w centrum miasta. Są takie, gdzie trawka równo przystrzyżona i chodniczki ale też takie, gdzie krzewy i drzewa ale i krety żyją własnym życiem.

Nie szalejcie na początek. Jeśli Wasz ogródek czy balkonik na których pijecie poranną kawkę wygląda jak strona z magazynu wnętrzarskiego wybierzcie pole, które ucieszy Wasze oko. Jeśli uwielbiacie poranną kawę ale nie możecie tachać ze sobą czajnika (a kuchenki jeszcze nie macie) wybierzcie pole, gdzie do dyspozycji jest czajnik i choćby lodówka. Zadbajcie o swój komfort.

Zabawa do białego rana czy wyspanie się?

To krytyczny punkt programu. Jeśli szukasz świetnej zabawy i basu z głośnika sąsiada (z nadzieją, że z tą muzą Ci po drodze) do 4 rano wybierz pole namiotowe o takim charakterze. Gdzie się wyszalejesz i zapomnisz o bożym świecie! Gdzie pójdziesz spać, gdy zmęczenie zwycięży a nie gdy jest na to pora.

Jeśli chcesz poczuć naturę i zresetować głowę albo nadrobić zaległości z książką – wybierz to pole namiotowe, gdzie obowiązuje cisza nocna (i gdzie się jej przestrzega). I nie musisz iść spać o 22ej. Posiedź z bliskimi lub nowo poznanymi osobami przy ognisku nawet do białego rana! Ale szanuj to, że inni mieszkańcy pola, za cieniutką ścianą namiotu chcą się wyspać.

To naprawdę ważna kwestia i niedyskutowalna. Naprawdę wybierz taki charakter pola z jakim Ci po drodze. Zły wybór to gwarancja rozczarowania. Albo się zanudzisz albo oszalejesz 🙂

Daleko czy blisko?

Tu kwestia jest prosta. Masz wolne 2 doby? Wybierz pole blisko siebie, najlepiej w promieniu do 100km. Dlaczego? Bo oprócz dojazdu w obie strony „trochę” czasu musisz przeznaczyć na zbudowanie sobie domu a potem złożenie. Sprawna organizacja pozwala zrobić to w godzinę. Niesprawna – to 2 godziny działania. Sprawdź, czy na wybranym polu namiotowym możesz auto zaparkować przy namiocie czy też nie ma takiej możliwości. Czy to ważne? Tak! W pierwszym wariancie mniej się nachodzisz i część rzeczy możesz trzymać w aucie (logistyka będzie sprawniejsza). W drugim eliminujesz ryzyko, że sąsiad będzie wyjeżdżał i uraczy Cię odgłosami chodzącego silnika i spalinami z rury wydechowej.

Z dodatkowymi aktywnościami czy leniwie?

Planujesz leżeć, czytać, patrzeć na liście, płynącą wodę? Czy pływać kajakami, wspinać się, latać, grać? Weź pod uwagę infrastrukturę oraz usługi oferowane przez pole namiotowe. Czy można na nim wypożyczyć sprzęt, jaki Cię interesuje (np. kajaki) – to bardzo ułatwia organizację. Czy mają hamaki, czy chcesz zabrać swój jeśli lubisz w nim czytać. Sprawdź co jest w bezpośredniej okolicy i jak tam dotrzeć. I pytaj! Koniec języka za przewodnika! Są aplikacje, wyszukiwarki. Tylko się nie zarzynaj! Pamiętaj, że to Twój pierwszy raz pod namiotem i jak każdy pierwszy rządzi się swoimi prawami!

W tłumie czy na osobności?

Na pustkowiu w środku lasu? Czy na polu na 500 osób? Co da Ci odpoczynek taki, jakiego teraz właśnie Ci potrzeba? Czy chcesz bawić się w tłumie, czy samotnie usiąść i popatrzeć w płynącą wodę lub ogień ogniska? Są różne pola namiotowe. Gdy wybierzesz pole wielkości lotniska nie oczekuj, że odpoczniesz na nim w samotności. Jedno co pewne- na każdym z pól masz szansę poznać ciekawe osoby, nawiązać znajomości na całe życie. W końcu spotkasz tam osoby, z którymi wiele Cię łączy. A potem dowiesz się, jak różni jesteście i jak to dobrze.

Niezależnie od wyboru pola trzeba szanować granice innych i jednocześnie domagać się szanowania swoich. Będzie to o wiele łatwiejsze, gdy pole, które wybierzecie będzie spójne z Waszymi potrzebami i granicami.

Tanio czy taniej?

Zacznijmy od tego, że pola namiotowe stosują bardzo różne polityki cenowe. Generalnie można je podzielić na dwie grupy: „wszystko w cenie” i „tanio na początek”. Co je różni? W pierwszym wariancie cena wyjściowa jest zwykle wyraźnie wyższa. Dlaczego? Bo zawiera w sobie często dostęp do kuchni, sanitariatów, ognisko, parking dla auta. W drugim wariancie cena w wyszukiwarkach zachęca i winduje pole na górę listy, ale ostateczna cena za pobyt będzie sumą: noclegu, opłaty za namiot, ognisko, prysznic, wc itd.

Żeby zdecydować, która opcja bardziej Ci odpowiada dowiedz się, ile kosztują: nocleg, rozbicie namiotu, rozpalenie grilla, skorzystanie z ogniska, korzystanie z wc, wzięcie prysznica, skorzystanie z kuchni, parking dla auta. To podstawowe kwestie, choć mogą być też dodatkowe. I potem policz- określ czego potrzebujesz, z czego chcesz korzystać. Wtedy oceń, które pole namiotowe pod względem finansowym Cie przekonuje 🙂

Nasze pole namiotowe Przystań Kowale

Chcesz wiedzieć jak jest na naszym polu namiotowym Przystań Kowale? Nie musisz przeszukiwać strony. Odpowiedzi na powyższe pytania dajemy Ci poniżej. Jako gotowca. I zapraszamy na nasze media społecznościowe oraz opinie Google 🙂

  • dzicz czy z infrastrukturą? Infrastruktura zatopiona w dziczy. Mamy: kuchnię z lodówką, kuchenką, czajnikiem, kawą, herbatą, sanitariaty z prysznicami, toaletami i suszarką do włosów, jest zmywalnia naczyń z ciepłą wodą, są płyny do naczyń i mydło do rąk, talerzyki, sztućce, szklanki, jest ognisko z ogromnym rusztem; są zadaszenia, gille, ławy, stoły.
  • zabawa do białego rana czy wyspanie się? mamy ciszę nocną i nie można u nas używać głośników (żadnych, tych cichutkich też), gitara akustyczna przy ognisku mile widziana
  • daleko czy blisko? znajdujemy się 30 km od Poznania, 20 minut pieszo od dworca PKP (Oborniki Wielkopolskie Miasto)
  • z dodatkowymi aktywnościami czy leniwie? wypożyczysz u nas kajaki, tratwy, wybierzesz się na wyprawę tratwiano- rowerową, mamy stół do ping-pinga, saunę, balię, planszówki; w Obornikach jest m.in.: kąpielisko miejskie, centrum rekreacji (basen, bowling) a w okolicy: lądowisko z lotami motolotniami, paintball.
  • w tłumie czy na osobności? nasze kameralne pole namiotowe gwarantuje przestrzeń dla każdego z gości; rezerwacje on-line gwarantują miejsce i posiadają włączony limit ilości gości 😉
  • tanio czy taniej? w cenie otrzymujesz: nocleg, miejsce pod namiot, dostęp do kuchni z wyposażeniem, dostęp do sanitariatów (prysznice i wc), korzystanie z ogniska, namiotów biesiadnych, ław. Dopłaca się za: nadgabarytowy namiot (o 2 miejsca więcej niż osób w nim nocujących), tarp dostawiany do namiotu, psiaka, wypożyczeni kajaków/ tratew, skorzystanie z sauny lub balii. wszystkie te ceny widzisz i decyzje podejmujesz podczas składania rezerwacji.

I pamiętaj:

Na podsumowanie powiedzieć możemy:

  • masz wybór! Korzystaj z niego 🙂
  • Twój wybór jest najwłaściwszy i nie musisz słuchać tych, co wiedzą lepiej i tylko krytykują
  • szanuj innych, ich potrzeby i przestrzeń
  • ktoś zachowuje się w sposób, który przekracza twoje granice? poproś, żeby przestał a jak nie pomoże- zgłoś gospodarzowi (szanujmy się)
  • własnych przedmiotów nie zostawiaj we wspólnych strefach chyba, że nie będzie Ci przeszkadzało, że korzystają z nich inni goście pola
  • i pytaj, sprawdzaj – masz do tego prawo.

Majówka tuż tuż

Zapraszamy na majówkę na nasze pole namiotowe w sercu Wielkopolski. Na spływy kajakowe, na tratwy na Warcie.

Dobrze, reklama była a teraz już normalnie, jak zwykle 🙂 Oczywiście prace wiosenne nie mają końca, ale na Wasze majówkowe przybycie jesteśmy w pełni gotowi. Trawa dwa razy skoszona, liście po zimie wygrabione, stoły wymyte, kuchnia odświeżona. Krety i nietoperze na miejscu. Sarna mieszkająca po sąsiedzku chyba na dobre się zadomowiła, bo regularnie ją widujemy, co nas niezmiernie cieszy. I tylko zieleń rozkręca się tego roku wyjątkowo spokojnie. Co w słońcu raduje już zielenią. Co w cieniu- nadal szare i bez wyrazu. Nawet drzewa na pół się tego roku dzielą jakoś niespodziewanie.

Co nowego w naszej Przystani Kowale w sezonie 2026?

Pole namiotowe

Nasz sezon z polem namiotowym zaczął się w ostatni weekend i będzie trwał do 20 września. Wprowadziliśmy w tym roku możliwość rezerwacji miejsca on-line. Oczywiście w dni robocze zapewne będzie u nas jak zwykle cicho i spokojnie. Weekendy jednak to już zupełnie inna sprawa. Zachęcamy Was zatem do dokonywania rezerwacji, bo gwarancji, że bez nich miejsce dla Was będzie już nie możemy dawać. Zbieramy minimum Waszych danych, żadnych kart kredytowych czy dodatkowych opłat 🙂 O wszystkim, co dotyczy pola namiotowego poczytacie tutaj. I nie zapomnijcie, że zapraszamy Was na pole namiotowe z ciszą nocną i zakazem korzystania z głośników (tych cichutkich też 🙂 ).

Kajakowe spływy cykliczne

Wprowadziliśmy je w ubiegłym roku a w tym rozbudowujemy. To płynięcia w dni robocze, do samodzielnej rezerwacji z ogniskiem w komplecie. Jeśli nocujecie na naszym polu otrzymacie miły dla kieszeni rabat (a co! kto nam zabroni!?)

Spływ kajakowy w stronę zachodzącego słońca – kto nas śledzi i u nas bywa wie, że w 2025 roku zaproponowaliśmy Wam przy współpracy z Gminą Murowana Goślina wakacyjne czwartkowe spływy kajakowe w stronę zachodzącego słońca. Spodobały się, więc w tym roku wydłużamy je na cały sezon letni (oprócz długich weekendów)! Jak w ubiegłym roku ognisko pospływowe w cenie! Godziny zbiórek zależą oczywiście od wybranej daty i powiązanego z nim zachodu słońca. Trasa niezmienna czyli Mściszewo- Oborniki (spotykamy się w Obornikach!). Wszystko skalkulowane tak, by słońce miało szansę zaprezentować Wam feerię barw wieczornego nieba. Szczegóły, opisy, daty i godziny, zapisy tutaj.

Świt na Warcie – to nasza nowa dla Was propozycja. Tym razem zapraszamy na płynięcie skoro świt. Zbiórka godzinę przed wschodem na naszej Przystani. Podczas spływu wystarczy, że przestaniecie wiosłować, obrócicie kajaki i jeśli pogoda pozwoli słonko i ptaki pokażą Wam jak budzi się dzień! W mieście tego nie zobaczycie, oj nie! To płynięcie kończy się w Stobnicy, skąd przywozimy Was z powrotem. Zachęcamy do zjedzenia drugiego śniadanka przy ognisku zanim ruszycie w swoje strony. Szczegóły, opisy, daty i godziny, zapisy tutaj.

Spływy kajakowe i tratwiane

Oprócz spływów cyklicznych oczywiście chętnie wypożyczamy Wam kajaki i tratwy na spływy ustalane indywidualnie (telefonicznie, przez WhatsApp, mail). Jeśli nocujecie na polu namiotowym kajaki wypożyczycie z rabatem 🙂 . Szczegóły dot. wypożyczalni poznacie tu: KAJAKI, TRATWY. Spodziewamy się niestety, że o ile w okolicach Gniezna nie zacznie padać nasza oferta dot. spływów Wełną skończy się szybko, więc jeśli o niej myślicie- nie zwlekajcie 🙂

Zapraszamy Was też już tradycyjnie na wyprawy rowerowo- tratwiane do Stobnicy, które połączyć możecie ze zwiedzaniem zamku czy posiłkiem (ich szczegóły poznacie tutaj). To cały dzień w terenie. Płyniecie tratwą, wracacie własnymi rowerami przecudnej urody ścieżką rowerową.

Ogniska

A co jeśli nie chcecie na wodę, pod namiot tylko na ognisko? A to też zapraszamy! Stawiamy (już chyba od 5 lat) tylko dwa warunki – bez głośników (tych w komórkach też) i do 22:00. Dlaczego? Bo skoro znajdujemy się na brzegu Warty to chcemy się z Wami dzielić urokami tego miejsca. Nietoperzami, jakie będą Wam latać nad głowami, ogniskiem przy którym można się pointegrować gdy wiatr kładzie dym na Warcie. Zachęcamy Was do łapania oddechu od miasta mimo, że znajdujemy się 5 minut pieszo od obornickiego rynku.

Co jeszcze?

To, że mamy saunę, to wiecie. gdy chłodek na dworze lub żar leje się z nieba sauna jest wybawieniem. Możecie też skorzystać z balii, którą Kowal wybudował tej zimy. Kameralna, pod gołym niebem 🙂

Nowością jest także w naszej ofercie możliwość zamówienia personalizowanych upominków spływowych/ gadżetów, które wykonujemy u nas, na miejscu, więc powstać mogą nawet w weekend. A już za moment zaprosimy Was do stacjonarnego sklepiku zarówno ze sprzętem kajakowym jak i wyrobami IfGift Handmade.

Na koniec

To oczywiście nie koniec zmian. Będą się działy cały sezon. I możemy obiecać Wam jedno – to ostatni taki sezon na Przystani Kowale. Wpadajcie więc śmiało. Korzystajcie z natury szanując ją. A nasza wiosna wygląda tak:

Polska jest piękna

Dziś będzie o tym po co, gdzie i dlaczego, czyli o co chodzi z tymi wyjazdami wszelkimi. Będziemy Was przekonywać, że warto wyjeżdżać/wychodzić z domu i że Polska jest piękna.

Dlaczego warto wyjść z domu?

Niby to proste. Niby wszyscy wszystko wiedzą. Ale czy naprawdę? Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego po powrocie z weekendowego wypadu czujecie się, jakbyście przeżyli mały reset? Jesteście zmęczeni, ale gdzieś w środku wypoczęci? Odpowiedź jest prosta: podróżowanie to nie tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B. To kolekcjonowanie perspektyw, które czynią nas bogatszymi wewnętrznie. To możliwość spojrzenia na inne miejsce i ludzi bez codziennej gonitwy. To zaburzenie rutyny i zmiana rytmu życia. Dziś udowadniamy, że Polska jest piękna i że świat czeka, by go odkryć. I że może właśnie u nas, na Przystani Kowale znajdziecie idealną bazę wypadową.

Podróże kształcą, relaksują i… leczą

W dzisiejszym zabieganym świecie wycieczki stają się powoli formą higieny umysłu. Uczestnictwo w zorganizowanych wyjazdach czy spontaniczne ucieczki za miasto pozwalają:

  • Zredukować stres poprzez kontakt z naturą i nowymi bodźcami,
  • Wzmocnić więzi z bliskimi, z którymi dzielimy wspólne wspomnienia,
  • Poznać historię i kulturę, co pozwala lepiej zrozumieć otaczający nas świat.

Czy jednak zawsze musi to być wyjazd? A może weźmiecie wodę, bułeczkę i wyjdziecie na spacer? Założymy się, że spotkasz kogoś lub coś, co wzbudzi zainteresowanie. Przy czym warto się zatrzymać. I nie możemy tu obiecać, że będzie to pozytywne wrażenie! O nie! Ale jeśli się oburzycie albo nawet zezłościcie, to czy nie było warto wyjść z domu? Może dzięki temu docenicie coś lub kogoś? Może po powrocie uśmiechniecie się do siebie. A może zrobicie coś z tym, co Was poruszyło? I zacznie dziać się zmiana…

Nasze ostatnie odkrycia czyli powroty

Ostatnie tygodnie spędziliśmy na intensywnym odkrywaniu uroków naszego kraju. Polska ma w sobie magię, której często nie doceniamy na co dzień. Tym razem padło na jednodniowe Gniezno i weekendową Bydgoszcz:

Obydwie wycieczki (w przemiłym gronie przyjaciół!) utwierdziły nas w przekonaniu, że nie trzeba lecieć na drugi koniec świata, by poczuć się inaczej. By dostrzec, że tak wiele nas łączy a jednocześnie różni. Że inne może oznaczać lepsze (choć gorsze też). Jeśli szukacie pomysłu na wypady- korzystacie śmiało z ww punktów.

Były też spacery po naszych Obornikach. Pięknych. Są jednak rzeczy, które nas denerwują i dlatego całkiem niedawno w ramach Obornickiego Stowarzyszenia Wodniackiego Aplaga sprzątaliśmy nasze rzeki i ich brzegi.

Co z kolejnymi wyprawami?

Oczywiście! Przecież każda wycieczka to inwestycja w siebie! W relacje! Wyszukiwarki coraz częściej promują treści związane z „slow travel” i „mikropodróżami”. Dlaczego? Bo coraz bardziej łakniemy autentyczności. Zamiast kolejnego wieczoru przed ekranem i z platformą streamingową, wybierz szum wody, ognisko pod gwiazdami i towarzystwo ludzi. I nie muszą być to ludzie jak Ty- o tych samych poglądach czy pomysłach na życie. To, że jesteśmy różni jest wartością, o ile możemy o tym rozmawiać a nie na siłę przekonywać się do własnych zdań. Wsiądź w pociąg i pojedź do najbliższego miasteczka. Usiądź na ławce w parku i przyglądaj się ludziom. Przejedź się rowerem i poczuj zapach wiosennych prac polowych. Otwórz drzwi. I poczekaj co spotkasz 🙂

Nasza Przystań Kowale Twoją bazą do odkrywania świata!

Niezależnie od tego, czy planujesz dużą wyprawę, czy szukasz wytchnienia po pracy, nasza przystań jest miejscem, które łączy. Ludzi ze sobą, dzieci ze ślimakami, arachnofobów z pająkami, zmęczonych z hamakami, głodnych z kiełbaską z ogniska a spragnionych włóczęgi miejskiej z Poznaniem. Łączy kajakarzy z Wełną i tych co się boją z Wartą. Podobnie jak w naszych prywatnych podróżach, stawiamy na jakość, autentyczność i gościnność. Pamiętaj jednak- dbamy o Wasz komfort ale bez rezygnacji z dzikości otaczającej nas natury. Nie zastanawiaj się więc, niech nasza Przystań Kowale stanie się Twoją bazą i:

  • zacumuj u nas przed kolejną wyprawą,
  • zorganizuj spotkanie, by powspominać wspólne wyjazdy,
  • poczuj klimat podróży, nie wyjeżdżając daleko od domu,
  • zrób coś fizycznego, co zmęczy Twoje dłonie ale pozwoli odpocząć głowie.

I nie bój się pytać, rozmawiać albo milczeć. Rób to, czego Ci potrzeba. Choć nie wszystko oczywiście, bo ciszy nocnej i zakazu muzyki przez wszelakie głośniki nie odpuścimy także w tym sezonie (sarna nadal koło nas mieszka!).

Polska jest piękna, a my pomagamy to piękno dostrzec z najlepszej perspektywy – znad tafli wody. Zapraszamy 🙂

Przystaniowy czyn społeczny

Lubimy się wsłuchiwać w Wasz głos i zgłaszane nam potrzeby więc oto niniejszym ogłaszamy Przystaniowy czyn społeczny. Szczegóły przedstawiają się następująco:

  • kiedy: sobota 14 marca 2026 roku
  • Wariant 1 (targi książki + czyn społeczny + ognisko)
  • Wariant 2 (czyn społeczny + ognisko)

Co dokładnie warianty różni i dlaczego SĄ warianty?

Wiemy, że nie jest każdemu z książką po drodze. Wiemy, że są osoby zaczytane od rana do wieczora. Są w Poznaniu w najbliższy weekend Poznańskie Targi Książki i ma być ładna pogoda. Myśleliśmy, myśleliśmy i udało się wszystko połączyć. Stąd warianty. Generalnie plan godzinowy przedstawia się następująco:

  • 9:00 wyjazd z Obornik
  • 10:00 – 13:00 Poznańskie Targi Książki
  • 14:00 – 17:00 przystaniowy czyn społeczny (ktoś grabi, ktoś przycina, ktoś porządkuje, ktoś ogień rozpala, ktoś jedzonko i napoje ogarnia)
  • 17:00 – 20:00 miły po pracy odpoczynek przy ognisku

Szczegóły:

  • do udziału zgłaszamy się poprzez nasz PRZYSTANIOWY SYSTEM REZERWACJI,
  • bilety na targi książki każdy rezerwuje sobie samodzielnie (zwykle opłaca się kupić online, link do biletów na TOBILET),
  • dojazd na targi organizujemy minimalizując ilość samochodów (w naszym będzie 6 wolnych miejsc),
  • możemy spotkać się na miejscu, pod bramą (niestety pod którą nie jestem w stanie określić, to zawsze jest niespodzianką, najczęściej wejść można od ulicy Grunwaldzkiej, ale ręki za to nie oddamy ani jednej,
  • kiełbaska, napitki, ew. nocowanko zimowe (każdej nocy mamy minus!!) we własnym zakresie,
  • grabie itp. itd mamy, ale jak masz swoje ulubione narzędzia- zabierz je ze sobą 🙂 ,
  • opłata w wysokości 10zł to:
    • nasz sposób na przetestowanie możliwości płacenia podczas składanie rezerwacji (właśnie je aktywowaliśmy i chętnie poznam Wasze doznania),
    • w całości zostanie przeznaczona na „coś” do ogniska.

I na koniec:

Kto już był, ten wie, jak nasze wiosenne akcje wyglądają. Kto nie był- może się przekonać, że wspólna praca frajdą być może a efekt natychmiastowy serce raduje. I co najważniejsze- dzieci są mile widziane. Niech widzą, dołączają, zawsze znajdą się zajęcia, którym podołają i dumę ze świetnie wykonanej pracy poczuć będą mogły 🙂

XXIII Flinta Kowalowa zaproszenie

Wybaczcie, że w tym roku zaproszenie tak późno. Jak zauważyliśmy wszyscy bardzo wyraźnie zima w tym roku skutecznie przypomniała nam o swoim istnieniu a co za tym idzie- skuła lodem wszystkie rzeki. Prognozy zaczęły zapowiadać temperatury w okolicach +, więc ruszamy z zaproszeniem. Niniejszym informuję, że Komandor Kowal zaprasza na swoją XXIII Flintę Kowalową!

Kiedy i gdzie:

  • Kiedy: 27 lutego – 2 marca 2026 roku (ostatni weekend wielkopolskich ferii)
  • Gdzie: baza Ryczywół (LINK DO WEJŚCIA)
  • Komandor: Rafał Kowalczuk (tel. 503-754-656)
  • Wydarzenie: niekomercyjne i klubowe

Plan spływu:

  • piątek 27.02.2026
    • od 17:00 przyjmowanie uczestników
    • 20:00 wieczór gitarowy (jeśli znajdzie się gitara i osoba potrafiąca ją obsługiwać)
  • sobota 28.02.2026
    • 08:00 pobudka, śniadanie
    • 09:00 pakowanie sprzętu, wyjazd do xxx na Flintę
    • 10:00 wodowanie
    • 16:00 zakończenie spływu w yyy powrót do bazy
    • 18:30 obiadokolacja
    • 19:30 wieczór gitarowy
  • niedziela 01.03.2026
    • 9:00 pobudka, śniadanie
    • 10:00 wyjazd na rzekę do zzz na Flintę
    • 14:00 zakończenie spływu w żżż i powrót do bazy
    • 15:00 pożegnania
  • poniedziałek 02.03.2026 (opcjonalny, zależy od aury, stanu wody i woli w narodzie)
    • 06:00 pobudka śniadanie
    • 07:00 opuszczenie bazy – wyjazd na rzekę Smolnicę
    • popołudnie – koniec płynięcia
    • wspólny obiad w knajpie- Wronki lub Obrzycko

Szczegóły:

  • transport wewnątrz spływowy sprzętu i ludzi będzie się odbywał busami (w cenie)
  • posiłki (w cenie): obiadokolacja sobotnia (2 dania) catering, niedzielna obiadokolacja (1 danie w bazie lub knajpie)
  • śniadania: we własnym zakresie
  • miejsce w kajaku: kajak 1- lub 2- osobowy wybierany w formularzu (wszystko w cenie)
  • nocleg: na podłodze (zabrać materace, karimaty, śpiwory, zatyczki do uszu); mamy do dyspozycji 2 sale na ok. 20os. łącznie (spanie w nich lub na korytarzu- decyduje kolejność zapisywania się lub wola
  • baza: dwie sale, korytarze, do dyspozycji kuchnia (czajnik, talerze, sztućce)
  • organizator zapewnia dodatkowo: kawa, herbata, kuchenka mikrofalowa, ciasto, praktyczno- turystyczny upominek spływowy
  • parking na terenie bazy

Obowiązki uczestników:

  • zgłoszenie uczestnictwa poprzez formularz
  • wniesienie opłaty (potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata, unikamy gotówki i konieczności zatrudniania egzekutora)
  • respektowanie planu spływu
  • dostosowanie ubioru i sprzętu do panujących podczas spływu warunków atmosferycznych
  • wzajemna asekuracja, pomoc podczas płynięcia i pozostałych zajęć

Pozostałe informacje:

  • zapisy przez formularz do 25 lutego (po tym terminie Komandor nie gwarantuje niczego 😉 )
  • formy płatności
    • PRZELEWEM: nr konta 61-1140-2004-0000-3402-4722-7916 z podaniem imion/ ksywek uczestników i dopiskiem „Flinta”
    • BLIKIEM: nr telefonu Kowala 503-754-656 z podaniem imion/ ksywek uczestników i dopiskiem „Flinta”
  • koszt na osobę za 2-3 dni spływu szacuje się na 250 zł/os. (jeszcze się ustala …..)
  • potwierdzeniem zapisania się jest wpłata
  • ilość miejsc ograniczona
  • szczegóły dodatkowe na telefon (Kowal, tel. 503-754-656)
  • wydarzenie jest klubowe i niekomercyjne a wskazane wyżej opłaty pokrywają w całości i wyłącznie koszty związane z uczestnictwem
  • nie przewiduje się zwrotów wpłat w przypadku rezygnacji na krócej niż 5 dni przed terminem.

Plan jest wstępny. Szczegóły się ustalają. Komandor zastrzega prawo zmian wszelakich w przypadku powrotu mrozów w przedziale od -10 st. C do -15st. C w dzień 😉

To miejsce w sieci jest jedynym, w którym znajdują się informacje wiążące. Poniżej dodawane będą kolejne aktualizacje.

ZAPISYWALNIA / LINK DO ZAPISÓW

Aktualizacja 10.02.2026: link do zapisów dodany (powyżej), pinezka do bazy i ostateczny koszt- jutro 🙂

Aktualizacja 12.02.2026: dodano w treści link do bazy i jej opis, rozszerzono w treści zakres „co w cenie”

Zmiany, promocje i konkurs

I stało się. Zmieniamy ceny. Wprowadzamy promocje. Ogłaszamy konkurs. Wszystko w jednej wiadomości? A dlaczego nie?! Zatem zmiany, promocje i konkurs czas zacząć!

Zmiany

Czy się nam to podoba czy nie, zmienić część cen musimy. Ci, którzy u nas byli wiedzą, że każdego roku oferujemy Wam coś nowego, wymieniamy sprzęty, dbamy o zieleń i infrastrukturę. Wiecie, że wystawiamy paragony oraz faktury, które wpływu na Waszą cenę do zapłaty nie mają (co to netto/ brutto nie wiemy 🙂 ). Uprzejmie zatem informujemy, że od dziś podnosimy ceny w naszej wypożyczalni kajaków. Oczywiście osoby, które już dokonały rezerwacji obowiązują ceny przed zmianami.

Promocje

Chcemy jednak dać Wam też coś w zamian. Co? Wprowadzamy promocję dla tych, którzy zechcą połączyć nasze usługi, czyli zanocować i popłynąć kajakami. Dla Was do końca sezonu zachowujemy dotychczasowe ceny!!!

Co u nas?

Od kiedy zawitała do nas bardziej słoneczna pogoda dzieje się bardzo dużo! Choć i wcześniej na nadmiar wolnego czasu nie narzekaliśmy, to teraz kalendarz wypełnia się wszystkimi kolorami tęczy (spokojnie, każdy kolor pełni swoją ważną funkcję 🙂 ). Krótkie streszczenie przedstawia się następująco:

  • nowy plac zabaw nieustannie testowany jest przez najmłodszych i nastoletnich naszych gości. Póki co żadnych zastrzeżeń bądź uwag nam nie zgłaszają
  • trawa nadal sama rośnie a wody w Wełnie nadal ubywa
  • mamy za sobą Wianki Obornickie i Poznańską Paradę Sobótkową; pierwsze z wydarzeń wsparliśmy własnym czasem i siłą mięśni (Kowal ze względu na nogę małoobecnie i niemobilnie, ale idzie ku lepszemu) a drugie- naszymi kajakami i tratwami, na których dzielnice poznańskie zbudowały przepiękne instalacje!
  • odwiedziliśmy już kilkadziesiąt razy wszystkie miejsca będące startem i metą Waszych spływów; regularnie bywamy w Mściszewie, Czerwonaku, Biedrusku, Poznaniu, Stobnicy, Wełnie, Jaraczu i Kowanówku
  • sprawdziliśmy i Samicą pływać się nie da, jeszcze przez chwilę można jeszcze pływać kajakiem po Wełnie a do końca sezonu będziemy Was zapraszać na spływy Wartą
  • w naszej przystaniowej kuchni zagościła nowa całkiem spora lodówka (tak, tak, dla Was)
  • lodówka survivalowa na potrzeby chłodzenia napojów (czyli nasz strumyk) wypełnia się regularnie wodą o temperaturze 12st.C
  • testy wykazały, że w Warcie kąpać się można (picia wody nie polecamy)

Konkurs

Działamy już kilkanaście lat więc przyszedł czas na drugi w naszej historii konkurs. Mamy nadzieję, że skusicie się i weźmiecie w nim udział. Nie musicie się przy tym wysilać zbyt mocno. Nie musicie przejść 300km, przepłynąć 100km i nie spać 2 tygodnie. Wystarczy, że wystawicie nam opinię. I co ważne- nie ma znaczenia, czy nas ocenicie na 1 czy na 10 gwiazdek. Niech opinia będzie szczera. A oto szczegóły:

  • wystaw nam rzetelną opinię ze zdjęciem i opisem na Google lub Facebook
  • prześlij maila na adres przystankowale@o2.pl wpisując w temacie Przystań Kowale – konkurs i podając w treści:
    • nazwę pod jaką opinia została wpisana (tzw. nik lub użytkownik)
    • imię i nazwisko
    • adres korespondencyjny (pocztowy)
    • adres e-mail, pod którym możemy się z Tobą skontaktować
  • konkurs trwa do końca naszego sezonu, czyli 14 września 2025 roku do godziny 23:59
  • ilość zdjęć dołączana do opinii ograniczana jest wyłącznie możliwościami danego serwisu
  • licząc na Waszą uczciwość (a wiemy, że serducha macie dobre):
    • udział w konkursie mogą wziąć tylko te osoby, które nas kiedykolwiek odwiedziły
    • każdy może wystawić maksymalnie 1 opinię na Facebook i 1 opinię w Google
  • po zakończeniu konkursu:
    • powołana zostanie minimum 3-osobowa komisja, która wybierze zwycięzców
    • wybrane zostaną 3 osoby z Google i 3 osoby z Facebook (nie mogą się powtórzyć)
    • ogłosimy wyniki konkursu
    • z wygranymi skontaktujemy się celem poinformowania i przekazania wygranej
  • kryteria wyboru:
    • opinia jest rzetelna i przekazuje informacje zgodne z prawdą
    • opinia jest opisowa i zawiera minimum 1 zdjęcie
    • uczestnik przesłał maila z danymi kontaktowymi
    • opinia jest napisana z zachowaniem netykiety
  • nagrody: niespodzianki 🙂
  • RODO: dane osobowe przekazane w e-mailu będą przetwarzane WYŁĄCZNIE w związku z konkursem i nie będą NIKOMU udostępniane

A na koniec

Wszystkie nasze ceny widoczne na tej jednej, jedynej oficjalnej stronie są prawidłowe i rzeczywiste. Naprawdę nie można u nas używać głośników a od 22:00 obowiązuje cisza nocna. Dlaczego? Bo lubimy, gdy życie jest proste i nieudziwnione milionem gwiazdek! Lubimy, gdy nasza przystaniowa przyroda także ma czas na regenerację i odpoczynek! Gdy nasi sąsiedzi też mogą odpocząć i się wyspać!

I zróbcie sobie przerwę! Zachęcamy Was do tego, żebyście choć na chwilę potrafili zwolnić. Odpocząć. Zmienić marszrutę dnia codziennego. Pamiętajcie, że warto się trochę ponudzić, by dać szansę mózgowi i ciału na złapanie oddechu. Wpadajcie na pole namiotowe, wybierzcie się na spływ kajakami lub tratwami. Wsiądźcie w pociąg, lub na rower. Poleżcie na hamaku z książką w ręce. Poukładajcie klocki z dziećmi na kocu. Pamiętajcie, że za 15 lat nie kolejną listę to-do tylko właśnie te chwile oderwania się będziecie mieli w swojej pamięci.

Kajakowe plany na czerwiec

Wraz z czerwcem wydaje się, że w końcu przyszła wiosna. Czas na kajakowe plany na czerwiec, na daty i opisy!

Sezon w tym roku przyszedł bardzo późno. Czy narzekamy na deszcze? Rzadko, choć skutecznie dezorganizują działanie naszej Przystani Kowale. Wiemy, że bez nich wody w Wełnie nie będzie a ta w Warcie będzie uciekała w oczach. Co więc robimy? Kowal wpadł na pomysł powrotu do Obornickich Wianków! Wspiera nas w tym Obornickie Stowarzyszenie Wodniackie Aplaga, w którym działamy od bardzo, bardzo dawna!

Niezmiennie przez cały czerwiec zapraszamy Was na Czwartkowe spływy W stronę Zachodzącego Słońca organizowane wraz z Gminą Murowana Goślina . To krótkie wyprawy kajakowe, gdzie zobaczyć można orły i (czasami) przepiękne czerwone niego towarzyszące zachodzącemu słońcu.

Jaki zatem jest plan na czerwiec? Proszę bardzo! Oto one.

Kajakowe plany na czerwiec:

DataWydarzenieOpis/ informacjeInformacje
19.06.2025
Boże Ciało
Czwartkowy spływ
w stronę zachodzącego słońca
17:15, zbiórka Przystań Kowale, trasa Mściszewo- Oborniki, miłe płynięcie z questamiinfo
22.06.2025Kameralne Wianki Obornickie16:00, Obornicka Marina, popołudniowe spotkanie w stylu wodniackim z szantami, dmuchańcami, wyścigami i spływeminfo
j.w.Kajakowy Spływ Wiankowy12:00, zbiórka- Obornicki Rynek, trasa- Mściszewo- Oborniki, szczegóły i zapisy =>info
j.w.Kajakowy Wyścig Trzech Mostów17:00, zbiórka- Marina Obornicka, płynięcie pod mostami, szczegóły i zapisy =>info
26.06.2025Czwartkowy spływ
w stronę zachodzącego słońca
17:15, zbiórka Przystań Kowale, trasa Mściszewo- Oborniki, miłe płynięcie z questamiinfo
28.06.2025Wianki Poznańskie17:00, różne lokalizacje poznańskie, nasze tratwy tam będą (!) więc podziwiajcie konstrukcje na wodzie!info

Przygotowanie do wyprawy i co ważne jest na spływie?

  • Szkołom przypominamy, że informację o tym jakie zasady bezpieczeństwa w naszym kraju obowiązują w zakresie wycieczek szkolnych znajdziecie w naszym ubiegłorocznym poście.
  • Macie ochotę na płynięcie, którego nie widzicie w kalendarzu? Piszecie i dzwonicie! Z pewnością coś wymyślimy, bo uwielbiamy, gdy w naszym kalendarzu robi się coraz bardziej kolorowo 🙂
  • Wybierając się w teren zabierajcie odzież NA KAŻDĄ pogodę! Będzie łatwiej 🙂
  • Śmieci zabieramy ze sobą. ZAWSZE! Gdy macie ochotę do naszych kajaków możecie też obcego śmiecia intruza. Z całą pewnością będziemy wiedzieli co z nim zrobić 😉

A! Jeszcze jedno! Bawcie się dobrze!

Majówka i po

Majówka, majówka i po! Jak Wam minęła? U nas spływy kajakowe po Warcie i Wełnie (woda jest jeszcze!), wyprawy tratwiane, przewozy, wcześniejsze odbiory a nawet pierwszy spływ w stronę zachodzącego słońca! A że po majówce czas wrócić do normalności to dajemy Wam garść pytań i odpowiedzi czyli tzw. FAQ.

Co się działo podczas majówki?

Oj działo się bardzo dużo! To pierwszy tak intensywny weekend w tym sezonie. Niech zdjęcia Wam pokażą klimat i zakres naszych działań, by Wam, czyli naszym gościom przyjemność sprawić. Zdjęcia już wstawione na media społecznościowe (Facebook, Instagram) i do map Google. Będziemy Wam teraz częściej pokazywać co się u nas dzieje, żebyście w żadnym zakresie nie musieli czuć się zaskoczeni.

Bardzo nas martwi majówkowy stan wody w Wełnie. Wiemy, że naszym biznesie jesteśmy uzależnieni od pogody. Gdy pada kalendarz rezerwacji pustoszeje i wygląda na opuszczony. Mamy jednak swoje priorytety. Niech pada. Najlepiej spokojnie i równo przez cały tydzień. Bez tego deszczu woda w Wełnie skończy się za 2- 3 tygodnie niestety. Co wtedy? Zostanie Warta. Królowa Wielkopolski, w której dla kajaków woda jest. O stanie Wełny mówimy Wam podczas każdej rezerwacji. Będzie nam miło, jeśli nas usłyszycie, by momentów, w których sytuacja Was przerasta było jak najmniej. Nie będziemy tu jednak narzekać. Trzymamy kciuki na opady deszczu 🙂

Czwartkowe spływy W stronę zachodzącego słońca

Mieliśmy też z okazji czwartku spływ W stronę zachodzącego słońca. Było to pierwsze takie płynięcie, ale i kolejny etap naszej współpracy z Gminą Murowana Goślina. Pomysł urodził się czywiście zupełnie niewinnie i po wymianie kilku maili oraz telefonów ruszyliśmy! Będziemy tak pływać co czwartek do końca wakacji a ruszać będziemy z naszej Przystani Kowale na 4 godziny przed zachodem słońca. Szczegóły możecie poznać tutaj. Co więcej. Namawiamy Was gorąco do samodzielnych rezerwacji online, które znajdziecie w tym samym miejscu 🙂 Wiecie, co jest najlepsze w tej wyprawie? Niespełna 3h płynięcia a widoki mogą być nie z tej ziemi!

Majówka i po! Czyli często pytacie, więc odpowiadamy (tak zwane FAQ):

Mamy nadzieję, że na naszej przystaniowej stronie umieściliśmy już prawie wszystkie informacje. Wiemy jednak, że niekażda/-y z Was ma czas i możliwość poczytać. Poniżej zatem pytania, jakie w czasie ostatnich 4 dni pojawiały się najczęściej:

  • Czy woda w Wełnie jest? – Jest póki co, choć jak długo jeszcze będzie nie wiemy (raczej krócej niż dłużej).
  • Jaka rzeka dla początkujących? – Warta!
  • Czy na Wełnie jest dużo przeszkód? – Bardzo dużo!
  • Co macie na polu namiotowym? – Wiaty, ławy, stoły, czajniki, kawę, herbatę, szklanki, talerzyki, sztućce, drewno do ogniska, hamaki, stół do ping-ponga.
  • Czy można zaparkować przy namiocie? – Nie. Nie ma takiej technicznej możliwość
  • Macie parking? – Mamy, przystaniową łączkę naprzeciwko naszej bramy.
  • Naprawdę macie ciszę nocną? – Mamy, bardzo ją lubimy i nie zamierzamy z niej rezygnować.
  • A głośnik możemy sobie cicho puścić? – Nie, bo ilość decybeli rośnie wprost proporcjonalnie do ilości wchłoniętego alko.
  • Co jak zapłacimy a nie będziemy mogli przyjechać? – Wpłaconą kwotę będziecie mogli wykorzystać na nasze usługi do końca bieżącego sezonu (w 2025 do 15.09).
  • Gdzie się znajduje Wasze pole namiotowe? – Właściwie w centrum Obornik. Od obornickiego rynku dzieli nas 5 minut pieszo.
  • Jakie macie ceny? – Dokładnie takie, jak na tej stronie internetowej. Bez gwiazdek i niedopowiedzeń 🙂

A teraz pozostaje mi tylko życzyć owocnego oglądania!

XXII Flinta Kowalowa edycja 2025

XXII Flinta Kowalowa edycja 2025 za nami. Kowal w naszych mediach społecznościowych tegoroczne podsumowanie przedstawił tak:

  1. Krótkie podsumowanie Flinty Kowalowej XXII:
    • pogoda dopisała
    • dystans i odcinki dobrane w sam raz
    • baza – godna polecenia (Agroturystyka „Gronostaj”)
    • uczestnicy – na piątkę – zorganizowani, zdyscyplinowani, śpiewający, balijujący etc.
    • tradycyjnie – nie zabrakło kabin (na Wełnie)
  2. W statystykach lekkie zmiany:
    • tym razem zabrakło wierchuszki z tabeli…
    • to druga i trzecia dziesiątka wspięła się w górę, niekiedy wchodząc do pierwszej dziesiątki
    • mamy młode wilki w osobach Anety, Flawiusza, Magdy i Gustawa, wdrażają się w zwałki czyli technikę jednym słowem rokują, rokują (!)…. (Magda już właściwie wśród nich to weteranka – no i Palma ma)
    • pojawili się też starzy zwałkowi wyjadacze – Pijawki – których w gronie Flintowiczów witamy
    • no wspomnę jeszcze o wyliniałym liderze, co w końcu przepłynął cały dystans tegoroczny zmuszony do nadzorowania narybka (po raz ostatni), bo narybek w tym roku do6 głębokiej wody zostanie wrzucony, co by po przeszlifowaniu umiejętności i nabyciu doświadczenia w przyszłości organizację kolejnych Flint Kowalowych mógł przejąć….
  3. A co do przyszłości:
    • w połowie marca planuję przetarcie szlaku przyszłorocznej Flinty K., rzeka Smolnica- odkrycie zupełnie nowe, jednodniówka, a może nawet dwudniówka z Gulczanką
    • za rok w terminie 20-22.02 lub 27.02-01.03 Flinta Kowalowa XXIII więc trzydniowa; zjazd w czwartek wieczorem lub piątek rano, płyniemy Flintę ze Smolarza do Rożnowa Młyn, w sobotę Smolnica, w niedzielę Gulczanka. Baza gdzie6ś w okolicy tych dwóch ostatnich rzek. Na pewno będzie sauna a może i balia.
  4. Śledźcie zapowiedzi spływu marcowego na naszej stronie www a tym czasem dziękuję za obecność i owocną współpracę. Kowal

Jak się Wam podobało to Kowalowe podsumowanie? Ci, co byli to wiedzą, że jest w punkt. Po dwudziestu dwóch edycjach nie sposób jednak powstrzymać się od garści statystyk podsumowujących wszystkie Kowalowe Flinty:

  • odbyły się 22 edycje (2x podwójne, czyli 24 spotkania spływowe)
  • żadna z edycji nie miała charakteru komercyjnego, bo to tzw. klubowe pływania (dla pozytywnie zakręconych)
  • najdłuższy przepłynięty odcinek to 44,7km, najkrótszy 11km, czyli średnia z kilometrów to 23,66 km
  • średnio uczestniczyło 22,79 osoby (najwięcej 41, najmniej 4)*
  • w każdej edycji płynęło 17,75 osoby (max 35, min 4)*

  • mimo nazwy podczas dwóch edycji po Flincie nie pływano
  • tylko raz mieliśmy możliwość wejścia do labiryntu (niektórym udało się wyjść)
  • za każdym razem nocowanie odbywało się w innym miejscu (często odbywa się w szkołach!)
  • w zakresie nocowania odmówiły współpracy 2 szkoły
  • wśród uczestników jest 69 pań i 109 panów
  • z wszystkich uczestników Flinty 24 osoby nigdy nie płynęły (18 kobiet i 6 mężczyzn)
  • mimo nazwy podczas jednej edycji Kowal nie płynął wcale a 6 razy nie pokonał całej trasy
  • wszystkie trasy pokonane podczas 51 dni składają się w sumę 567,76 kilometra
  • ilość osobokilometrów pokonanych podczas wszystkich edycji to imponujące 7.782,24 kilometra!

Jak się Wam podoba to matematyczno- statystyczne podsumowanie dwudziestu dwóch edycji Flinty Kowalowej? Dość już jednak pisania. Oglądajcie i myślcie o marcowym płynięciu, bo woda jest i warto z niej skorzystać. Jeśli:

Pozdrawiam Was serdecznie. Niepłynąca ale będąca na pozycji nr 45 Iwona.

* absolutnie nie zachęcamy do sprawdzania ile to 0,79 bądź 0,75 osoby 😉

Po co komu odpoczynek?

Dzisiaj chcemy podzielić się z Wami refleksjami na temat podróżowania i odpoczynku od pracy. Żyjemy w świecie, który wymaga od nas ciągłej aktywności, multizadaniowości i dostępności. Gonimy całą dobę. Telefon przyrasta nam do ręki. Czasem trudno znaleźć chwilę na wytchnienie. Ale to właśnie momenty spędzone w harmonii ze sobą, czasami chwile wychodzenia z własnej strefy komfortu, jednak zawsze z dala od codziennych obowiązków, dają nam najwięcej sił. Przekonaliśmy się o tym na własnej skórze!

Codzienne obowiązki mogą prowadzić do stresu i wypalenia zawodowego? Nie, nie mogą! Prowadzą! Kilka lat bez dłuższego urlopu skutecznie nam to pokazała. Teraz już wiemy, że choć podczas rodzinnego urlopu nie zawsze jest łatwo 😉 to odpoczynek potrzebny jest czy się to komu podoba czy nie! Szczególnie, gdy prowadzi się własną działalność!

Chcecie kilku argumentów w zakresie ciała i ducha? Proszę bardzo! W punktach, konkretnie i czytelnie:

Dobrodziejstwa odpoczynku od pracy

Redukcja stresu i odzyskanie równowagi:

  • Regeneracja ciała i umysłu– pozwala naładować akumulatory i przywrócić energię.
  • Wzrost produktywności i kreatywności- odpoczynek podnosi poziom produktywności i inspirowanie nowych pomysłów.
  • Zwiększenie radości z życia– radość z prostych przyjemności staje się bardziej dostrzegalna po okresie wytchnienia.

Poprawa zdrowia i samopoczucia:

  • Obniżenie ciśnienia krwi i poziomu kortyzolu.
  • Wzmocnienie układu immunologicznego i poprawienie samopoczucia.
  • Poprawa jakości snu i pełniejsze wypoczywanie.

Nowe spojrzenie na życie

Odkrywanie nowych miejsc i doświadczeń:

  • Poznajesz nowych ludzi i kultury– każda podróż to możliwość nawiązania wartościowych relacji.
  • Zdobywasz nowe umiejętności– nauka nowych aktywności, takich jak kajakarstwo.
  • Budujesz pewność siebie i niezależność– wyjazdy solo czy z bliskimi to także lekcje samodzielności i współpracy.

Refleksja i inspiracja:

  • Odkrywasz, co naprawdę jest dla Ciebie ważne– pozwól sobie zrozumieć swoje prawdziwe priorytety.
  • Dajesz przestrzeń dla kreatywnych pomysłów– czas wolny sprzyja rodzeniu się innowacyjnych myśli.
  • Ponownie łączysz się ze sobą– taki odpoczynek pozwala lepiej poznać samego siebie.
Po co komu odpoczynek czyli Przystań Kowale odwiedza Zbiornik Bukówka

Co jednak zrobić, by urlop okazał się udany? Nie ma złotego środka! Zawsze może wydarzyć się coś, co popsuje wrażenia. Wiele jednak zależy od nastawienia i przygotowania! O czym nie możecie zapomnieć? Że może a właściwie z całą pewnością wydarzy się podczas urlopu coś, czego nie przewidzieliście. Co wtedy? Weźcie wdech i pomyślcie czy jest to kwestia, nad którą należy się pochylić. Jeśli tak- znajdźcie rozwiązanie. Jeśli nie- będziecie mieli jedno wspomnienie więcej 🙂

Porady na udane wakacje

Planowanie podróży:

  • Rezerwuj wcześniej– dzięki temu zapewnisz sobie miejsce i skorzystasz z ofert promocyjnych. Last minute jeśli lubisz niespodzianki!
  • Pack smart– zabierz tylko konieczne rzeczy, by cieszyć się wolnością podróżowania. Nie zapomnij o rzeczach niezbędnych.
  • Bądź przygotowany na zmiany pogody– ubierz się na cebulkę, zabierz odpowiedni sprzęt.

Bezpieczeństwo i komfort:

  • Słuchaj przewodników i instruktorów– ich doświadczenie jest kluczowe!
  • Nie przeceniaj swoich sił– wybierz trasy odpowiednie dla swojego poziomu.
  • Bądź świadomy swojego otoczenia– obserwuj zmieniające się otoczenie i pogodę.
Po co komu odpoczynek czyli pole namiotowe na brzegu Warty pod Poznaniem

Podróżować można po Polsce, co uwielbiamy i skutecznie od wielu lat robimy. A co, jeśli Ty chcesz wybrać się do nas na swój urlop i odpoczynek? Zapraszamy! Bądź naszym gościem. Też mamy kilka porad i argumentów na tak:

Nasze pole namiotowe i spływy kajakowe

W Przystań Kowale:

  • Oddalasz się od miejskiego zgiełku i doświadczasz spokoju natury. Dosłownie przechodząc przez bramę.
  • Cieszysz się wieloma atrakcjami: Ogniska, spływy kajakowe, piesze wycieczki, nocleg pod namiotem.
  • Odkrywasz ekologiczne życie: Stosujemy zrównoważone praktyki, dbamy o środowisko, mamy ciszę nocną i chętnie edukujemy naszych gości.

Turystyka świadoma ekologicznie:

  • Minimalizujesz ślad węglowy: Redukujesz negatywny wpływ na środowisko.
  • Wspierasz lokalne społeczności i gospodarkę: Lokalne usługi i produkty zyskują na znaczeniu.
  • Czerpiesz radość z naturalnego piękna: Odkrywasz krajobrazy, których na co dzień nie masz czasu zauważać.

Kontakt z naturą:

  • Zachęca do aktywności fizycznej: Spływy kajakowe, wędrówki – wszystko to sprzyja zdrowiu.
  • Wzmacnia więzi społeczne: Spędzanie czasu na świeżym powietrzu z rodziną i przyjaciółmi.
  • Uczy odpowiedzialności za środowisko: Głębsze zrozumienie i szacunek dla przyrody.

Przygotowanie do spływu kajakowego:

  • Kamizelka ratunkowa: Dla bezpieczeństwa (zapewniamy 🙂 )
  • Worek: Aby chronić swoje rzeczy.
  • Krem z filtrem i nakrycie głowy: Słońce bywa nieprzewidywalne. Czasami kurtka też się przyda.

Przygotowanie do noclegu na polu namiotowym:

  • Namiot, karimata i śpiwór: Dla komfortu i wygody to must have.
  • Odzież na zmianę: Po odejściu od ogniska bywa chłodno, bo bliskość rzeki tworzy własny klimat.
  • Jedzenie i picie: Jeśli nie zabierzesz z braku czasu czy roztargnienia kupisz „za rogiem”..
Po co komu odpoczynek czyli Przystań Kowale odwiedza: Wyspa Bananowa Egipt.

Skąd pomysł na dzisiejszego posta?

Cóż, bo sami właśnie się przekonaliśmy, jak bardzo odpoczynek był nam potrzebny. Pierwszy raz od 18 lat wybraliśmy się na urlop. Taki prawdziwy a nie tylko weekendowy wypad w Polskę (mamy już wiele takich za sobą i je uwielbiamy!).

Decyzje zapadły szybko i jak to u nas często bywa pod hasłem „jak nie teraz to nie wiadomo kiedy”. Przeszkody standardowo i oczywiście pojawiały się jak grzyby po deszczu do ostatnich chwil przed wyjazdem. Jak się jednak powiedziało A to trzeba powiedzieć B i wyjechaliśmy. Całe 10 dni nieobecności w domu! I wiecie co? Mimo kilku niewielkich problemów i nieporozumień, pogody innej niż się spodziewaliśmy, konieczności zmiany pokoju, turbulencji, braku ciepłej wody i kłopotów ze zdrowiem na koniec- warto było. Dlaczego? Proste, ponieważ zobaczyliśmy i na własnej skórze przekonaliśmy się, że:

  • inni żyją inaczej i tak można a co najważniejsze- dobrze im z tym
  • walka z plastikiem ma więcej sensu niż się nam wydaje
  • można „wziąć wolne” i świat się nie zawali
  • nawet jak zmęczenie fizyczne daje o sobie znać, to głowa odpoczywa
  • telefon może nie mieć zasięgu i może nie być w nim dostępnego internetu
  • otwierając się na nowe bierzesz oddech od tego, co cię otaczało do tej pory
  • czasami warto stać się gościem zwłaszcza, gdy na co dzień jest się gospodarzem.

Moglibyśmy długo wymieniać. Podsumowanie będzie jednak krótkie. Sprawiajcie sobie przyjemności, korzystajcie z odpoczynku, bo tylko wtedy będziecie w stanie doceniać to, co macie i co Was otacza.

Iwona i Kowal