Pierwszy raz pod namiotem

Lubimy od Was słyszeć, że to Wasz pierwszy raz pod namiotem. Jak się przygotować, na co się nastawić? Naszym bardzo subiektywnym okiem oto mały poradnik. Poradnik od nas, czyli ludzi, którym nocowanie pod namiotem stanowczo obce nie jest, ale też tych, którzy życie biznesowe przez pół roku z polem namiotowym związali.

Dokąd

To najważniejsze pytanie. I nie ma się co oszukiwać, że jeśli miejsce na swój pierwszy raz wybierzecie nieodpowiednie, to i z najlepszymi chęciami oraz ekwipunkiem wrażenia mogą zostać słabe. Odpowiedzcie sobie zatem na pytania co lubicie/ czego potrzebujecie:

  • z nowiutkim ekwipunkiem czy lowkosztowo?
  • dzicz czy z infrastrukturą?
  • zabawa do białego rana czy wyspanie się?
  • daleko czy blisko?
  • z dodatkowymi aktywnościami czy leniwie?
  • w tłumie czy na osobności?
  • tanio czy taniej?

I gdy odpowiecie sobie na te wszystkie pytania zacznijcie wybierać. Korzystajcie z wyszukiwarek, portali. Dopytujcie właścicieli. Lepiej zapytać 3 razy, niż po przyjeździe się rozczarować. I sprawdzajcie ceny. Pierwsza jaką zobaczycie za noc jeszcze o niczym nie świadczy. Ale o tym za moment. Zapamiętajcie jedno- jest ogromny wybór pól namiotowych. W różnych standardach, odległościach, charakterze i specyfice.

Wybierzcie takie, którym na pierwszy raz może Wam statystycznie być po drodze. Zwłaszcza, gdy to pierwszy raz Waszych dzieci. Na eksperymentowanie przyjdzie czas później. Czy chcecie wierzyć czy nie i tak prawdopodobnie pierwszej nocy nie zmrużycie oka. Przecież cienka ściana namiotu, owady, ptaki przez pół nocy (a potem od świtu) i ta nieszczęsna karimata która jest twarda lub dmuchany materac chwaszczący przy każdym ruchu całą noc. I tak. To może się jednak podobać i drugiej nocy z pewnością będzie lepiej 😉

I tu jeszcze mała przestroga. Uważajcie na opinie w różnych wyszukiwarkach i serwisach. Często są kupowane niestety (wiemy, bo jesteśmy zasypywani takimi ofertami). Czym się kierować przeglądając je – zdrowym rozsądkiem. Zwróćcie uwagę, co się powtarza, jak odpowiada właściciel.

Z nowiutkim ekwipunkiem czy lowkosztowo?

Możesz pojechać do znanej sieciówki lub pobuszować w necie i kupić przed pierwszym razem: namiot, karimatę (materac dmuchany, łóżko, hamak), śpiwór, poduszeczkę pod głowę, menażkę, sztućce turystyczne, krzesełko turystyczne, stoliczek przed namiot, tarp do namiotu, lineczki fluorescencyjne do namiotu, kuchenkę na gaz, kawiarkę, dmuchaną kanapę, szafeczkę, lampki, latarkę, multitool (z nożem, śrubokrętem, piłką do drewna), dywanik przed namiot, odzież termiczną, piżamkę, czapkę… Ta lista może być naprawdę długa.

Tylko po co kupować, jeśli nie wiesz co Ci się spodoba? I podczas kupowania zdasz się wyłącznie na opinie sprzedawców oraz innych klientów a nie na własne potrzeby. Można spróbować w bardziej zrównoważony sposób- pożyczyć namiot, kupić karimatę i śpiwór, zabrać sztućce (miseczkę, talerzyk) z domowej zastawy, latarka z szuflady „na wszelki wypadek” a do tego koc z kanapy i ulubiona podusia pod głowę. I weźcie ze sobą zatyczki do uszu na wszelki wypadek. Nigdy nie wiadomo kto będzie spał w namiocie obok (czy nie chrapie jak dinozaur).

Nie daj się wkręcić w wir zakupów. Na pierwszy raz daj sobie możliwość poznania co lubisz i czego Ci potrzeba. Potem kupisz to, co ułatwi Ci życie. Może się okazać dla przykładu, że wolisz spać w namiocie jednoosobowym bo przytulniej. Albo wręcz przeciwnie- rodzi Ci się wtedy klaustrofobia i potrzebujesz lokum 4 osobowego, gdzie da się stanąć… I weź przy tym pod uwagę, czy podróżować będziesz z plecakiem czy autem z dużym bagażnikiem 🙂

I jeszcze jedna kwestia – jeśli rozkładanie lub składanie namiotu Cię przerosło – poproś o pomoc. Jest duża szansa, że ktoś, kto mieszka w namiocie obok lub gospodarz pola będą w stanie Ci pomóc i zrobią to z przyjemnością.

Dzicz czy z infrastrukturą?

Są pola namiotowe, gdzie są sanitariaty, stołówki, ekspresy do kawy, z wydzielonymi parcelami. Są też takie bez prądu ale za to z wygódką (to taki drewniany toitoi w pełni eko – dla niewtajemniczonych). Są takie, gdzie jedna wielka łąka i takie, co w lesie. Są nad rzeką i w centrum miasta. Są takie, gdzie trawka równo przystrzyżona i chodniczki ale też takie, gdzie krzewy i drzewa ale i krety żyją własnym życiem.

Nie szalejcie na początek. Jeśli Wasz ogródek czy balkonik na których pijecie poranną kawkę wygląda jak strona z magazynu wnętrzarskiego wybierzcie pole, które ucieszy Wasze oko. Jeśli uwielbiacie poranną kawę ale nie możecie tachać ze sobą czajnika (a kuchenki jeszcze nie macie) wybierzcie pole, gdzie do dyspozycji jest czajnik i choćby lodówka. Zadbajcie o swój komfort.

Zabawa do białego rana czy wyspanie się?

To krytyczny punkt programu. Jeśli szukasz świetnej zabawy i basu z głośnika sąsiada (z nadzieją, że z tą muzą Ci po drodze) do 4 rano wybierz pole namiotowe o takim charakterze. Gdzie się wyszalejesz i zapomnisz o bożym świecie! Gdzie pójdziesz spać, gdy zmęczenie zwycięży a nie gdy jest na to pora.

Jeśli chcesz poczuć naturę i zresetować głowę albo nadrobić zaległości z książką – wybierz to pole namiotowe, gdzie obowiązuje cisza nocna (i gdzie się jej przestrzega). I nie musisz iść spać o 22ej. Posiedź z bliskimi lub nowo poznanymi osobami przy ognisku nawet do białego rana! Ale szanuj to, że inni mieszkańcy pola, za cieniutką ścianą namiotu chcą się wyspać.

To naprawdę ważna kwestia i niedyskutowalna. Naprawdę wybierz taki charakter pola z jakim Ci po drodze. Zły wybór to gwarancja rozczarowania. Albo się zanudzisz albo oszalejesz 🙂

Daleko czy blisko?

Tu kwestia jest prosta. Masz wolne 2 doby? Wybierz pole blisko siebie, najlepiej w promieniu do 100km. Dlaczego? Bo oprócz dojazdu w obie strony „trochę” czasu musisz przeznaczyć na zbudowanie sobie domu a potem złożenie. Sprawna organizacja pozwala zrobić to w godzinę. Niesprawna – to 2 godziny działania. Sprawdź, czy na wybranym polu namiotowym możesz auto zaparkować przy namiocie czy też nie ma takiej możliwości. Czy to ważne? Tak! W pierwszym wariancie mniej się nachodzisz i część rzeczy możesz trzymać w aucie (logistyka będzie sprawniejsza). W drugim eliminujesz ryzyko, że sąsiad będzie wyjeżdżał i uraczy Cię odgłosami chodzącego silnika i spalinami z rury wydechowej.

Z dodatkowymi aktywnościami czy leniwie?

Planujesz leżeć, czytać, patrzeć na liście, płynącą wodę? Czy pływać kajakami, wspinać się, latać, grać? Weź pod uwagę infrastrukturę oraz usługi oferowane przez pole namiotowe. Czy można na nim wypożyczyć sprzęt, jaki Cię interesuje (np. kajaki) – to bardzo ułatwia organizację. Czy mają hamaki, czy chcesz zabrać swój jeśli lubisz w nim czytać. Sprawdź co jest w bezpośredniej okolicy i jak tam dotrzeć. I pytaj! Koniec języka za przewodnika! Są aplikacje, wyszukiwarki. Tylko się nie zarzynaj! Pamiętaj, że to Twój pierwszy raz pod namiotem i jak każdy pierwszy rządzi się swoimi prawami!

W tłumie czy na osobności?

Na pustkowiu w środku lasu? Czy na polu na 500 osób? Co da Ci odpoczynek taki, jakiego teraz właśnie Ci potrzeba? Czy chcesz bawić się w tłumie, czy samotnie usiąść i popatrzeć w płynącą wodę lub ogień ogniska? Są różne pola namiotowe. Gdy wybierzesz pole wielkości lotniska nie oczekuj, że odpoczniesz na nim w samotności. Jedno co pewne- na każdym z pól masz szansę poznać ciekawe osoby, nawiązać znajomości na całe życie. W końcu spotkasz tam osoby, z którymi wiele Cię łączy. A potem dowiesz się, jak różni jesteście i jak to dobrze.

Niezależnie od wyboru pola trzeba szanować granice innych i jednocześnie domagać się szanowania swoich. Będzie to o wiele łatwiejsze, gdy pole, które wybierzecie będzie spójne z Waszymi potrzebami i granicami.

Tanio czy taniej?

Zacznijmy od tego, że pola namiotowe stosują bardzo różne polityki cenowe. Generalnie można je podzielić na dwie grupy: „wszystko w cenie” i „tanio na początek”. Co je różni? W pierwszym wariancie cena wyjściowa jest zwykle wyraźnie wyższa. Dlaczego? Bo zawiera w sobie często dostęp do kuchni, sanitariatów, ognisko, parking dla auta. W drugim wariancie cena w wyszukiwarkach zachęca i winduje pole na górę listy, ale ostateczna cena za pobyt będzie sumą: noclegu, opłaty za namiot, ognisko, prysznic, wc itd.

Żeby zdecydować, która opcja bardziej Ci odpowiada dowiedz się, ile kosztują: nocleg, rozbicie namiotu, rozpalenie grilla, skorzystanie z ogniska, korzystanie z wc, wzięcie prysznica, skorzystanie z kuchni, parking dla auta. To podstawowe kwestie, choć mogą być też dodatkowe. I potem policz- określ czego potrzebujesz, z czego chcesz korzystać. Wtedy oceń, które pole namiotowe pod względem finansowym Cie przekonuje 🙂

Nasze pole namiotowe Przystań Kowale

Chcesz wiedzieć jak jest na naszym polu namiotowym Przystań Kowale? Nie musisz przeszukiwać strony. Odpowiedzi na powyższe pytania dajemy Ci poniżej. Jako gotowca. I zapraszamy na nasze media społecznościowe oraz opinie Google 🙂

  • dzicz czy z infrastrukturą? Infrastruktura zatopiona w dziczy. Mamy: kuchnię z lodówką, kuchenką, czajnikiem, kawą, herbatą, sanitariaty z prysznicami, toaletami i suszarką do włosów, jest zmywalnia naczyń z ciepłą wodą, są płyny do naczyń i mydło do rąk, talerzyki, sztućce, szklanki, jest ognisko z ogromnym rusztem; są zadaszenia, gille, ławy, stoły.
  • zabawa do białego rana czy wyspanie się? mamy ciszę nocną i nie można u nas używać głośników (żadnych, tych cichutkich też), gitara akustyczna przy ognisku mile widziana
  • daleko czy blisko? znajdujemy się 30 km od Poznania, 20 minut pieszo od dworca PKP (Oborniki Wielkopolskie Miasto)
  • z dodatkowymi aktywnościami czy leniwie? wypożyczysz u nas kajaki, tratwy, wybierzesz się na wyprawę tratwiano- rowerową, mamy stół do ping-pinga, saunę, balię, planszówki; w Obornikach jest m.in.: kąpielisko miejskie, centrum rekreacji (basen, bowling) a w okolicy: lądowisko z lotami motolotniami, paintball.
  • w tłumie czy na osobności? nasze kameralne pole namiotowe gwarantuje przestrzeń dla każdego z gości; rezerwacje on-line gwarantują miejsce i posiadają włączony limit ilości gości 😉
  • tanio czy taniej? w cenie otrzymujesz: nocleg, miejsce pod namiot, dostęp do kuchni z wyposażeniem, dostęp do sanitariatów (prysznice i wc), korzystanie z ogniska, namiotów biesiadnych, ław. Dopłaca się za: nadgabarytowy namiot (o 2 miejsca więcej niż osób w nim nocujących), tarp dostawiany do namiotu, psiaka, wypożyczeni kajaków/ tratew, skorzystanie z sauny lub balii. wszystkie te ceny widzisz i decyzje podejmujesz podczas składania rezerwacji.

I pamiętaj:

Na podsumowanie powiedzieć możemy:

  • masz wybór! Korzystaj z niego 🙂
  • Twój wybór jest najwłaściwszy i nie musisz słuchać tych, co wiedzą lepiej i tylko krytykują
  • szanuj innych, ich potrzeby i przestrzeń
  • ktoś zachowuje się w sposób, który przekracza twoje granice? poproś, żeby przestał a jak nie pomoże- zgłoś gospodarzowi (szanujmy się)
  • własnych przedmiotów nie zostawiaj we wspólnych strefach chyba, że nie będzie Ci przeszkadzało, że korzystają z nich inni goście pola
  • i pytaj, sprawdzaj – masz do tego prawo.

XXIII Flinta Kowalowa zaproszenie

Wybaczcie, że w tym roku zaproszenie tak późno. Jak zauważyliśmy wszyscy bardzo wyraźnie zima w tym roku skutecznie przypomniała nam o swoim istnieniu a co za tym idzie- skuła lodem wszystkie rzeki. Prognozy zaczęły zapowiadać temperatury w okolicach +, więc ruszamy z zaproszeniem. Niniejszym informuję, że Komandor Kowal zaprasza na swoją XXIII Flintę Kowalową!

Kiedy i gdzie:

  • Kiedy: 27 lutego – 2 marca 2026 roku (ostatni weekend wielkopolskich ferii)
  • Gdzie: baza Ryczywół (LINK DO WEJŚCIA)
  • Komandor: Rafał Kowalczuk (tel. 503-754-656)
  • Wydarzenie: niekomercyjne i klubowe

Plan spływu:

  • piątek 27.02.2026
    • od 17:00 przyjmowanie uczestników
    • 20:00 wieczór gitarowy (jeśli znajdzie się gitara i osoba potrafiąca ją obsługiwać)
  • sobota 28.02.2026
    • 08:00 pobudka, śniadanie
    • 09:00 pakowanie sprzętu, wyjazd do xxx na Flintę
    • 10:00 wodowanie
    • 16:00 zakończenie spływu w yyy powrót do bazy
    • 18:30 obiadokolacja
    • 19:30 wieczór gitarowy
  • niedziela 01.03.2026
    • 9:00 pobudka, śniadanie
    • 10:00 wyjazd na rzekę do zzz na Flintę
    • 14:00 zakończenie spływu w żżż i powrót do bazy
    • 15:00 pożegnania
  • poniedziałek 02.03.2026 (opcjonalny, zależy od aury, stanu wody i woli w narodzie)
    • 06:00 pobudka śniadanie
    • 07:00 opuszczenie bazy – wyjazd na rzekę Smolnicę
    • popołudnie – koniec płynięcia
    • wspólny obiad w knajpie- Wronki lub Obrzycko

Szczegóły:

  • transport wewnątrz spływowy sprzętu i ludzi będzie się odbywał busami (w cenie)
  • posiłki (w cenie): obiadokolacja sobotnia (2 dania) catering, niedzielna obiadokolacja (1 danie w bazie lub knajpie)
  • śniadania: we własnym zakresie
  • miejsce w kajaku: kajak 1- lub 2- osobowy wybierany w formularzu (wszystko w cenie)
  • nocleg: na podłodze (zabrać materace, karimaty, śpiwory, zatyczki do uszu); mamy do dyspozycji 2 sale na ok. 20os. łącznie (spanie w nich lub na korytarzu- decyduje kolejność zapisywania się lub wola
  • baza: dwie sale, korytarze, do dyspozycji kuchnia (czajnik, talerze, sztućce)
  • organizator zapewnia dodatkowo: kawa, herbata, kuchenka mikrofalowa, ciasto, praktyczno- turystyczny upominek spływowy
  • parking na terenie bazy

Obowiązki uczestników:

  • zgłoszenie uczestnictwa poprzez formularz
  • wniesienie opłaty (potwierdzeniem zgłoszenia jest wpłata, unikamy gotówki i konieczności zatrudniania egzekutora)
  • respektowanie planu spływu
  • dostosowanie ubioru i sprzętu do panujących podczas spływu warunków atmosferycznych
  • wzajemna asekuracja, pomoc podczas płynięcia i pozostałych zajęć

Pozostałe informacje:

  • zapisy przez formularz do 25 lutego (po tym terminie Komandor nie gwarantuje niczego 😉 )
  • formy płatności
    • PRZELEWEM: nr konta 61-1140-2004-0000-3402-4722-7916 z podaniem imion/ ksywek uczestników i dopiskiem „Flinta”
    • BLIKIEM: nr telefonu Kowala 503-754-656 z podaniem imion/ ksywek uczestników i dopiskiem „Flinta”
  • koszt na osobę za 2-3 dni spływu szacuje się na 250 zł/os. (jeszcze się ustala …..)
  • potwierdzeniem zapisania się jest wpłata
  • ilość miejsc ograniczona
  • szczegóły dodatkowe na telefon (Kowal, tel. 503-754-656)
  • wydarzenie jest klubowe i niekomercyjne a wskazane wyżej opłaty pokrywają w całości i wyłącznie koszty związane z uczestnictwem
  • nie przewiduje się zwrotów wpłat w przypadku rezygnacji na krócej niż 5 dni przed terminem.

Plan jest wstępny. Szczegóły się ustalają. Komandor zastrzega prawo zmian wszelakich w przypadku powrotu mrozów w przedziale od -10 st. C do -15st. C w dzień 😉

To miejsce w sieci jest jedynym, w którym znajdują się informacje wiążące. Poniżej dodawane będą kolejne aktualizacje.

ZAPISYWALNIA / LINK DO ZAPISÓW

Aktualizacja 10.02.2026: link do zapisów dodany (powyżej), pinezka do bazy i ostateczny koszt- jutro 🙂

Aktualizacja 12.02.2026: dodano w treści link do bazy i jej opis, rozszerzono w treści zakres „co w cenie”

Zmiany, promocje i konkurs

I stało się. Zmieniamy ceny. Wprowadzamy promocje. Ogłaszamy konkurs. Wszystko w jednej wiadomości? A dlaczego nie?! Zatem zmiany, promocje i konkurs czas zacząć!

Zmiany

Czy się nam to podoba czy nie, zmienić część cen musimy. Ci, którzy u nas byli wiedzą, że każdego roku oferujemy Wam coś nowego, wymieniamy sprzęty, dbamy o zieleń i infrastrukturę. Wiecie, że wystawiamy paragony oraz faktury, które wpływu na Waszą cenę do zapłaty nie mają (co to netto/ brutto nie wiemy 🙂 ). Uprzejmie zatem informujemy, że od dziś podnosimy ceny w naszej wypożyczalni kajaków. Oczywiście osoby, które już dokonały rezerwacji obowiązują ceny przed zmianami.

Promocje

Chcemy jednak dać Wam też coś w zamian. Co? Wprowadzamy promocję dla tych, którzy zechcą połączyć nasze usługi, czyli zanocować i popłynąć kajakami. Dla Was do końca sezonu zachowujemy dotychczasowe ceny!!!

Co u nas?

Od kiedy zawitała do nas bardziej słoneczna pogoda dzieje się bardzo dużo! Choć i wcześniej na nadmiar wolnego czasu nie narzekaliśmy, to teraz kalendarz wypełnia się wszystkimi kolorami tęczy (spokojnie, każdy kolor pełni swoją ważną funkcję 🙂 ). Krótkie streszczenie przedstawia się następująco:

  • nowy plac zabaw nieustannie testowany jest przez najmłodszych i nastoletnich naszych gości. Póki co żadnych zastrzeżeń bądź uwag nam nie zgłaszają
  • trawa nadal sama rośnie a wody w Wełnie nadal ubywa
  • mamy za sobą Wianki Obornickie i Poznańską Paradę Sobótkową; pierwsze z wydarzeń wsparliśmy własnym czasem i siłą mięśni (Kowal ze względu na nogę małoobecnie i niemobilnie, ale idzie ku lepszemu) a drugie- naszymi kajakami i tratwami, na których dzielnice poznańskie zbudowały przepiękne instalacje!
  • odwiedziliśmy już kilkadziesiąt razy wszystkie miejsca będące startem i metą Waszych spływów; regularnie bywamy w Mściszewie, Czerwonaku, Biedrusku, Poznaniu, Stobnicy, Wełnie, Jaraczu i Kowanówku
  • sprawdziliśmy i Samicą pływać się nie da, jeszcze przez chwilę można jeszcze pływać kajakiem po Wełnie a do końca sezonu będziemy Was zapraszać na spływy Wartą
  • w naszej przystaniowej kuchni zagościła nowa całkiem spora lodówka (tak, tak, dla Was)
  • lodówka survivalowa na potrzeby chłodzenia napojów (czyli nasz strumyk) wypełnia się regularnie wodą o temperaturze 12st.C
  • testy wykazały, że w Warcie kąpać się można (picia wody nie polecamy)

Konkurs

Działamy już kilkanaście lat więc przyszedł czas na drugi w naszej historii konkurs. Mamy nadzieję, że skusicie się i weźmiecie w nim udział. Nie musicie się przy tym wysilać zbyt mocno. Nie musicie przejść 300km, przepłynąć 100km i nie spać 2 tygodnie. Wystarczy, że wystawicie nam opinię. I co ważne- nie ma znaczenia, czy nas ocenicie na 1 czy na 10 gwiazdek. Niech opinia będzie szczera. A oto szczegóły:

  • wystaw nam rzetelną opinię ze zdjęciem i opisem na Google lub Facebook
  • prześlij maila na adres przystankowale@o2.pl wpisując w temacie Przystań Kowale – konkurs i podając w treści:
    • nazwę pod jaką opinia została wpisana (tzw. nik lub użytkownik)
    • imię i nazwisko
    • adres korespondencyjny (pocztowy)
    • adres e-mail, pod którym możemy się z Tobą skontaktować
  • konkurs trwa do końca naszego sezonu, czyli 14 września 2025 roku do godziny 23:59
  • ilość zdjęć dołączana do opinii ograniczana jest wyłącznie możliwościami danego serwisu
  • licząc na Waszą uczciwość (a wiemy, że serducha macie dobre):
    • udział w konkursie mogą wziąć tylko te osoby, które nas kiedykolwiek odwiedziły
    • każdy może wystawić maksymalnie 1 opinię na Facebook i 1 opinię w Google
  • po zakończeniu konkursu:
    • powołana zostanie minimum 3-osobowa komisja, która wybierze zwycięzców
    • wybrane zostaną 3 osoby z Google i 3 osoby z Facebook (nie mogą się powtórzyć)
    • ogłosimy wyniki konkursu
    • z wygranymi skontaktujemy się celem poinformowania i przekazania wygranej
  • kryteria wyboru:
    • opinia jest rzetelna i przekazuje informacje zgodne z prawdą
    • opinia jest opisowa i zawiera minimum 1 zdjęcie
    • uczestnik przesłał maila z danymi kontaktowymi
    • opinia jest napisana z zachowaniem netykiety
  • nagrody: niespodzianki 🙂
  • RODO: dane osobowe przekazane w e-mailu będą przetwarzane WYŁĄCZNIE w związku z konkursem i nie będą NIKOMU udostępniane

A na koniec

Wszystkie nasze ceny widoczne na tej jednej, jedynej oficjalnej stronie są prawidłowe i rzeczywiste. Naprawdę nie można u nas używać głośników a od 22:00 obowiązuje cisza nocna. Dlaczego? Bo lubimy, gdy życie jest proste i nieudziwnione milionem gwiazdek! Lubimy, gdy nasza przystaniowa przyroda także ma czas na regenerację i odpoczynek! Gdy nasi sąsiedzi też mogą odpocząć i się wyspać!

I zróbcie sobie przerwę! Zachęcamy Was do tego, żebyście choć na chwilę potrafili zwolnić. Odpocząć. Zmienić marszrutę dnia codziennego. Pamiętajcie, że warto się trochę ponudzić, by dać szansę mózgowi i ciału na złapanie oddechu. Wpadajcie na pole namiotowe, wybierzcie się na spływ kajakami lub tratwami. Wsiądźcie w pociąg, lub na rower. Poleżcie na hamaku z książką w ręce. Poukładajcie klocki z dziećmi na kocu. Pamiętajcie, że za 15 lat nie kolejną listę to-do tylko właśnie te chwile oderwania się będziecie mieli w swojej pamięci.

Majówka i po

Majówka, majówka i po! Jak Wam minęła? U nas spływy kajakowe po Warcie i Wełnie (woda jest jeszcze!), wyprawy tratwiane, przewozy, wcześniejsze odbiory a nawet pierwszy spływ w stronę zachodzącego słońca! A że po majówce czas wrócić do normalności to dajemy Wam garść pytań i odpowiedzi czyli tzw. FAQ.

Co się działo podczas majówki?

Oj działo się bardzo dużo! To pierwszy tak intensywny weekend w tym sezonie. Niech zdjęcia Wam pokażą klimat i zakres naszych działań, by Wam, czyli naszym gościom przyjemność sprawić. Zdjęcia już wstawione na media społecznościowe (Facebook, Instagram) i do map Google. Będziemy Wam teraz częściej pokazywać co się u nas dzieje, żebyście w żadnym zakresie nie musieli czuć się zaskoczeni.

Bardzo nas martwi majówkowy stan wody w Wełnie. Wiemy, że naszym biznesie jesteśmy uzależnieni od pogody. Gdy pada kalendarz rezerwacji pustoszeje i wygląda na opuszczony. Mamy jednak swoje priorytety. Niech pada. Najlepiej spokojnie i równo przez cały tydzień. Bez tego deszczu woda w Wełnie skończy się za 2- 3 tygodnie niestety. Co wtedy? Zostanie Warta. Królowa Wielkopolski, w której dla kajaków woda jest. O stanie Wełny mówimy Wam podczas każdej rezerwacji. Będzie nam miło, jeśli nas usłyszycie, by momentów, w których sytuacja Was przerasta było jak najmniej. Nie będziemy tu jednak narzekać. Trzymamy kciuki na opady deszczu 🙂

Czwartkowe spływy W stronę zachodzącego słońca

Mieliśmy też z okazji czwartku spływ W stronę zachodzącego słońca. Było to pierwsze takie płynięcie, ale i kolejny etap naszej współpracy z Gminą Murowana Goślina. Pomysł urodził się czywiście zupełnie niewinnie i po wymianie kilku maili oraz telefonów ruszyliśmy! Będziemy tak pływać co czwartek do końca wakacji a ruszać będziemy z naszej Przystani Kowale na 4 godziny przed zachodem słońca. Szczegóły możecie poznać tutaj. Co więcej. Namawiamy Was gorąco do samodzielnych rezerwacji online, które znajdziecie w tym samym miejscu 🙂 Wiecie, co jest najlepsze w tej wyprawie? Niespełna 3h płynięcia a widoki mogą być nie z tej ziemi!

Majówka i po! Czyli często pytacie, więc odpowiadamy (tak zwane FAQ):

Mamy nadzieję, że na naszej przystaniowej stronie umieściliśmy już prawie wszystkie informacje. Wiemy jednak, że niekażda/-y z Was ma czas i możliwość poczytać. Poniżej zatem pytania, jakie w czasie ostatnich 4 dni pojawiały się najczęściej:

  • Czy woda w Wełnie jest? – Jest póki co, choć jak długo jeszcze będzie nie wiemy (raczej krócej niż dłużej).
  • Jaka rzeka dla początkujących? – Warta!
  • Czy na Wełnie jest dużo przeszkód? – Bardzo dużo!
  • Co macie na polu namiotowym? – Wiaty, ławy, stoły, czajniki, kawę, herbatę, szklanki, talerzyki, sztućce, drewno do ogniska, hamaki, stół do ping-ponga.
  • Czy można zaparkować przy namiocie? – Nie. Nie ma takiej technicznej możliwość
  • Macie parking? – Mamy, przystaniową łączkę naprzeciwko naszej bramy.
  • Naprawdę macie ciszę nocną? – Mamy, bardzo ją lubimy i nie zamierzamy z niej rezygnować.
  • A głośnik możemy sobie cicho puścić? – Nie, bo ilość decybeli rośnie wprost proporcjonalnie do ilości wchłoniętego alko.
  • Co jak zapłacimy a nie będziemy mogli przyjechać? – Wpłaconą kwotę będziecie mogli wykorzystać na nasze usługi do końca bieżącego sezonu (w 2025 do 15.09).
  • Gdzie się znajduje Wasze pole namiotowe? – Właściwie w centrum Obornik. Od obornickiego rynku dzieli nas 5 minut pieszo.
  • Jakie macie ceny? – Dokładnie takie, jak na tej stronie internetowej. Bez gwiazdek i niedopowiedzeń 🙂

A teraz pozostaje mi tylko życzyć owocnego oglądania!

Kajaki zimą czyli Flinta bez Flinty

Na własnej skórze pokazaliśmy w weekend, że zimą i w okolicach Poznania można pływać kajakami. Co więcej, przy tak wysokich stanach rzek nawet trzeba, bo kolejna taka okazja może nie zdarzyć się zbyt prędko! Plan był na Flintę, niestety z okazji różnych niespodzianek była to XXI Flinta pt. bez Flinty. Kanał Kończak pokazał nam na co go stać.

Plan na Flintę 2024 był szczegółowy i dokładny. Zimowe pływanie kajakami tym różni się od letnich, że wymaga dużo więcej przygotowań. Pisaliśmy Wam już o tym, co i jak przygotować na zimowe pływanie, by z jednej strony było ono przyjemne ale z drugiej i to tej ważniejszej- bezpieczne. A jak w kilku słowach wygląda podsumowanie?

24 osoby na wodzie w sobotę i 19 płynących w niedzielę. Spadła na Was pewna niespodzianka (z naszej strony), ale były też niespodzianki od Was. Aura nas rozpieszczała, dzięki czeku 4 wywrotki w niedzielę nikogo nie zniechęciły do dalszego pływania (w sobotę nie było żadnej). Zgodnie z tradycją, według której każdego roku śpimy w innym miejscu Kowal znów się wysilił (21wszy raz) tym razem na cały weekend zamieszkaliśmy w Leśnym Zakątku w Nowołoskońcu. Były też niespodzianki mniej przyjemne czyli historie kluczykowe. Na szczęście wszystkie problemy udało się rozwiązać.

Poniżej możecie zobaczyć, jak się w pełnej krasie prezentowaliśmy. Zgodnie z niepisaną tradycją zdjęć z zajęć wieczornych Wam zbyt dużo nie pokażemy, bo co się dzieje na spływach powinno na nich zostawać. Kto był wie, jak skoczyć do galerii z wszystkimi zdjęciami. Kto jeszcze nie wie niech się odezwie- przekażę odpowiedniego linka.

W imieniu komandora Kowala i swoim DZIĘKUJEMY, że z nami byliście! Do zobaczenia za rok. Iwona

Edit1: Zgodnie z życzeniem Komandora Kowala udostępniam plik statystyk flintowych. Smacznego!

Orły Turystyki są nasze!

Jak Wam mija dzień? Nam doskonale (wiem, wiem, „nie chwal dnia przed zachodem słońca”)! Gdy jednak do człowieka docierają takie informacje, to skrzydeł dostaje.

Nie zgłaszaliśmy się. Sprawdzono nas w plebiscycie Orły Turystyki. A właściwie nie nas, tylko opinie, jakie nam wystawiacie. Niniejszym nie pozostaje nam nic innego jak powiedzieć: DZIĘKUJEMY WAM ZA TO, CO O NAS PISZECIE! Dziękujemy, że dzięki Wam zdobyliśmy pierwsze miejsce w Obornikach i powiecie. Złoto w Orłach Turystyki jest nasze! I to już po raz trzeci!

Prowadzimy pole namiotowe, wypożyczalnię kajaków. Dajemy Wam możliwość pływania naszymi najpiękniejszymi rzekami. Rozmawiamy z Wami. Cały sezon letni. I tęsknimy za Wami przez całą zimę. Wiemy, że nie zawsze wszystko nam się udaje- w końcu nikt nie jest idealny!

Będziemy w dalszym ciągu starać się, by było Wam u nas dobrze. A kto jeszcze nam opinii nie wystawił, tego serdecznie do tego zachęcamy do kliknięcia. I tylko prosimy o szczerość 🙂 Miłego dnia!

Chwalipost. Zdobyliśmy Orły Turystyki w Obornikach i w powiecie obornickim! Dziękujemy Wam!!

Jak się przygotować na spływ?

Planujecie spływ kajakowy? Podczas przygotowań do spływu kajakowego, weźcie pod uwagę kilka ważnych punktów. To taka lista bazowa, której nikt nigdy nie powinien ignorować. I nie ma tu znaczenia, czy płyniecie 3 godziny czy 3 dni.

  1. Zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt: kajak, wiosła, kamizelka asekuracyjna, kask, odpowiednie ubranie i obuwie, krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne, nakrycie głowy.
  2. Przeprowadzić odpowiednią rozgrzewkę przed wyjazdem, aby przygotować mięśnie i kości do wysiłku.
  3. Poznać trasę spływu oraz warunki pogodowe, aby uniknąć niebezpieczeństw i znać różne warianty trasy.
  4. Zabrać ze sobą wodę, jedzenie, apteczkę i mapę.
  5. Przestrzegać zasad bezpieczeństwa na wodzie, takich jak noszenie kamizelki asekuracyjnej, pływanie z partnerem i trzymanie się dobrych praktyk kajakowych.
  6. Pamiętać o ubezpieczeniu na wypadek nieszczęśliwych wypadków.

Niby proste i logiczne, prawda? Możnaby jeszcze dorzucić:

  • zabrać ze sobą, zabezpieczony na wypadek wywrotki telefon komórkowy
  • zapasową odzież wrzucić do wodoodpornego worka
  • zanotować sobie numer do wypożyczalni, z której macie kajak lub kogoś innego, kto będzie w stanie Wam na trasie pomóc
  • domagać się pomocy od wszystkich dookoła, jeśli sytuacja Was przerasta!

Tak więc wszystko co robicie róbcie z głową. Zwłaszcza, jeśli jest to aktywność związana z wodą jak spływ kajakowy.

Bon turystyczny

Często pytacie, więc odpowiadamy. TAK, realizujemy bony turystyczne. Wpadnijcie na noc, skorzystajcie z kajaków lub tratew a bez problemów będziecie mogli rozliczyć się przy pomocy bonu. Jeśli kwoty zapisanej na bonie nie wystarczy możecie dopłacić różnicę kartą lub gotówką 🙂

I nie, nie proponujcie nam realizacji bonu w zamian za podatki bądź inne datki 🙂

Bon turystyczny realizacja w Przystani Kowale. Logo bonu turystycznego. Oborniki. Pole namiotowe.

I stało się

Zapowiadaliśmy już od dłuższego czasu i stało się. Z dniem 1 czerwca zmieniliśmy ceny. Wszystkie rezerwacje złożone do wczoraj oczywiście zachowują ceny majowe. Zmiana dotyczy rezerwacji i pobytów od dziś do końca sezonu. Skoczcie do cennika, jeśli chcecie je poznać. Co ważne w temacie cen- rozpatrzyliśmy pozytywnie wniosek J. – stałego gościa naszej Przystani Kowale i ceny prezentowane są też w poszczególnych naszych ofertach. Jeśli Wam ma to uprościć planowanie pobytu u nas, to ma to sens 🙂

Zmiany cen stały się faktem

Żeby jednak nie było Wam tak bardzo przykro proponujemy Wam zdobywanie kuponów rabatowych. Pytajcie o nie zawsze, gdy łączycie usługi. Bony wykorzystacie w przyszłości. Wy lub inna osoba, której je przekażecie.

Na co można wydać 40zł

Wiemy, że zapewne Was tak samo jak nas irytują podwyżki cen. Tak mocno odczuwalne w ostatnim czasie. Pobyt pod namiotem (doba!) kosztuje u nas od dziś 40zł. Postanowiliśmy więc sprawdzić na co możnaby jeszcze wydać te 40zł. Na liście znalazły się (do wyboru):

w wolnym czasie:

  • 2 bilety do kina Cinema City Poznań Plaza na środowy seans
  • 2 bilety do kina Multikino na weekendowy weekend (promocyjne miejsca)
  • 2h bilet dla 1 osoby w Termach Maltańskich
  • jeśli dołożycie 10zł wystarczy na mandat za przekroczenie prędkości do 10km/h

w sklepie:

  • żel do prania Persil 2,5l
  • kapsułki do zmywarki Finish Power Ball 45szt.
  • kawa ziarnista Tchibo Gold 0,5kg
  • mleko Łaciate UHT 3,5% 9l

w restauracji:

  • 2 kawy frape z bitą śmietaną i lodami
  • 3 czekolady na gorąco z bitą śmietaną
  • 2 szarlotki z lodami i bitą śmietaną
  • 4 piwa 0,3l w restauracji
  • 2 talerze grzanek z masłem czosnkowym
  • 2 zupy borowikowe z grzankami

A na koniec

Zachęcamy Was do odwiedzania naszego profilu na Facebbok’u. To tam wrzucamy zdjęcia i relacje 🙂 Zdjęcia poniżej udowadniają, że:

  • można z dziećmi od nas dojechać rowerami do Stobnicy i wrócić
  • wsłuchujemy się w Wasze wnioski dokładając stopnie do naszych schodów (dziękujemy P.!)
  • wypalamy, malujemy i zajmujemy się rękodziełem
  • dzieci mogą się u nas bawić, brudzić i rozwijać we własnym tempie
  • zmieniamy naszą szatę graficzną dzięki F. 🙂
  • faktycznie znajdujemy się na brzegu Warty
  • można u nas zapłacić kartą a w cenie pobytu jest ognisko
  • i zachęcamy Was do odpoczynku w Waszym własnym stylu!

Majówka trwa

Pierwsza część majówki za nami. Wielu z Was przez ostatnie 3 dni musiało stawić się w pracy ale inni nadal mogą leniuchować. Żeby pierwszym nie było zbyt smutno poniżej małe wspominki. A co dla drugich? Zapraszamy na kajaki, tratwy, ogniska w najbliższy weekendzik 🙂

Co zabrać na kajak lub tratwę?

Nasza lista od wielu lat jest niezmienna. Na każdą wyprawę w sezonie letnim zawsze mamy ze sobą:

  • zapas napojów NIEalkoholowych (więcej, niż wypilibyśmy w domu!)
  • ciuchy na zmianę zawinięte w 2 worki i wciśnięte do plecaka lub zapinanej na zamek torby
  • kurtkę softshel lub wiatrówkę zabezpieczoną jak wyżej
  • słodkie przekąski i owoce
  • telefon w woreczku zapięty w kieszeni spodni lub bluzy
  • nakrycie głowy
  • kluczyki od samochodu, jeśli musimy je zabrać ze sobą lądują z zapasową odzieżą lub telefonem.

Zabieramy taki zestaw zawsze. Nawet, jeśli płyniemy Wartą. Po co? By mieć spokojną głowę i nie musieć przejmować się pogodą czy ewentualnymi wywrotkami.

A co zabrać na biwak pod namiot?

Tu sprawa ma się równie prosto. Mamy swoją listę, którą pobrać możecie TUTAJ. To oczywiście nasza autorska wersja, ale sprawdza się od wielu lat. Korzystajcie 🙂