Dziś będzie o tym po co, gdzie i dlaczego, czyli o co chodzi z tymi wyjazdami wszelkimi. Będziemy Was przekonywać, że warto wyjeżdżać/wychodzić z domu i że Polska jest piękna.
Dlaczego warto wyjść z domu?
Niby to proste. Niby wszyscy wszystko wiedzą. Ale czy naprawdę? Czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego po powrocie z weekendowego wypadu czujecie się, jakbyście przeżyli mały reset? Jesteście zmęczeni, ale gdzieś w środku wypoczęci? Odpowiedź jest prosta: podróżowanie to nie tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B. To kolekcjonowanie perspektyw, które czynią nas bogatszymi wewnętrznie. To możliwość spojrzenia na inne miejsce i ludzi bez codziennej gonitwy. To zaburzenie rutyny i zmiana rytmu życia. Dziś udowadniamy, że Polska jest piękna i że świat czeka, by go odkryć. I że może właśnie u nas, na Przystani Kowale znajdziecie idealną bazę wypadową.
Podróże kształcą, relaksują i… leczą
W dzisiejszym zabieganym świecie wycieczki stają się powoli formą higieny umysłu. Uczestnictwo w zorganizowanych wyjazdach czy spontaniczne ucieczki za miasto pozwalają:
- Zredukować stres poprzez kontakt z naturą i nowymi bodźcami,
- Wzmocnić więzi z bliskimi, z którymi dzielimy wspólne wspomnienia,
- Poznać historię i kulturę, co pozwala lepiej zrozumieć otaczający nas świat.
Czy jednak zawsze musi to być wyjazd? A może weźmiecie wodę, bułeczkę i wyjdziecie na spacer? Założymy się, że spotkasz kogoś lub coś, co wzbudzi zainteresowanie. Przy czym warto się zatrzymać. I nie możemy tu obiecać, że będzie to pozytywne wrażenie! O nie! Ale jeśli się oburzycie albo nawet zezłościcie, to czy nie było warto wyjść z domu? Może dzięki temu docenicie coś lub kogoś? Może po powrocie uśmiechniecie się do siebie. A może zrobicie coś z tym, co Was poruszyło? I zacznie dziać się zmiana…
Nasze ostatnie odkrycia czyli powroty
Ostatnie tygodnie spędziliśmy na intensywnym odkrywaniu uroków naszego kraju. Polska ma w sobie magię, której często nie doceniamy na co dzień. Tym razem padło na jednodniowe Gniezno i weekendową Bydgoszcz:
- Gniezno w 1 dzień: Muzeum Zabytków Kultury Technicznej (cuda tam prawdziwe! koniecznie odwiedzajcie z dziećmi!), Muzeum początków Państwa Polskiego i Bazylika Prymasowska. Do tego przepyszny obiadek w Domu Pielgrzyma Adalbertus. Po fakcie okazało się, że jako jedni z nielicznych obejrzeliśmy i to w całości tak kontrowersyjną obecnie wystawę! To był powrót do Gniezna po wielu latach. I z pewnością będziemy tak jeszcze wracać.
- Bydgoszcz na weekend: Muzeum Kanału Bydgoskiego, Exploseum, Muzeum Wojsk Lądowych, Wieżę Ciśnień, Muzeum Mydła i Brudu. Wszystko rozłożone na 2 dni w połączeniu ze spacerami po Bydgoszczy spowodowało, że po raz kolejny się tym miastem zachwyciliśmy. Woda, świadome miejskie remonty i przebudowy, zieleń, ścieżki rowerowe. Oj będziemy wracać.
Obydwie wycieczki (w przemiłym gronie przyjaciół!) utwierdziły nas w przekonaniu, że nie trzeba lecieć na drugi koniec świata, by poczuć się inaczej. By dostrzec, że tak wiele nas łączy a jednocześnie różni. Że inne może oznaczać lepsze (choć gorsze też). Jeśli szukacie pomysłu na wypady- korzystacie śmiało z ww punktów.



Były też spacery po naszych Obornikach. Pięknych. Są jednak rzeczy, które nas denerwują i dlatego całkiem niedawno w ramach Obornickiego Stowarzyszenia Wodniackiego Aplaga sprzątaliśmy nasze rzeki i ich brzegi.



Co z kolejnymi wyprawami?
Oczywiście! Przecież każda wycieczka to inwestycja w siebie! W relacje! Wyszukiwarki coraz częściej promują treści związane z „slow travel” i „mikropodróżami”. Dlaczego? Bo coraz bardziej łakniemy autentyczności. Zamiast kolejnego wieczoru przed ekranem i z platformą streamingową, wybierz szum wody, ognisko pod gwiazdami i towarzystwo ludzi. I nie muszą być to ludzie jak Ty- o tych samych poglądach czy pomysłach na życie. To, że jesteśmy różni jest wartością, o ile możemy o tym rozmawiać a nie na siłę przekonywać się do własnych zdań. Wsiądź w pociąg i pojedź do najbliższego miasteczka. Usiądź na ławce w parku i przyglądaj się ludziom. Przejedź się rowerem i poczuj zapach wiosennych prac polowych. Otwórz drzwi. I poczekaj co spotkasz 🙂
Nasza Przystań Kowale Twoją bazą do odkrywania świata!
Niezależnie od tego, czy planujesz dużą wyprawę, czy szukasz wytchnienia po pracy, nasza przystań jest miejscem, które łączy. Ludzi ze sobą, dzieci ze ślimakami, arachnofobów z pająkami, zmęczonych z hamakami, głodnych z kiełbaską z ogniska a spragnionych włóczęgi miejskiej z Poznaniem. Łączy kajakarzy z Wełną i tych co się boją z Wartą. Podobnie jak w naszych prywatnych podróżach, stawiamy na jakość, autentyczność i gościnność. Pamiętaj jednak- dbamy o Wasz komfort ale bez rezygnacji z dzikości otaczającej nas natury. Nie zastanawiaj się więc, niech nasza Przystań Kowale stanie się Twoją bazą i:
- zacumuj u nas przed kolejną wyprawą,
- zorganizuj spotkanie, by powspominać wspólne wyjazdy,
- poczuj klimat podróży, nie wyjeżdżając daleko od domu,
- zrób coś fizycznego, co zmęczy Twoje dłonie ale pozwoli odpocząć głowie.
I nie bój się pytać, rozmawiać albo milczeć. Rób to, czego Ci potrzeba. Choć nie wszystko oczywiście, bo ciszy nocnej i zakazu muzyki przez wszelakie głośniki nie odpuścimy także w tym sezonie (sarna nadal koło nas mieszka!).






Polska jest piękna, a my pomagamy to piękno dostrzec z najlepszej perspektywy – znad tafli wody. Zapraszamy 🙂
